Pierwszy słoneczny weekend na wsi. 20C i pełne słońce. Bose nogi na trawie, płatki kwiatów we włosach. Bociany na gnieździe tuż obok, co chwile startujące do lotu. Huśtawka i posiłek na werandzie… i czas spędzony z córeczką. Po takich weekendach do pracy się wraca najciężej. Łapcie więc nasze weekendowe kadry, a ja postaram się dziś ruszyć z kopyta z kilkoma ciekawymi projektami. Kilka z nich zakłada Wasz udział i nasze spotkanie. Jesteście chętne? :)

IMG_1885IMG_1876 IMG_1896 IMG_1899 IMG_1912 IMG_1928 IMG_1931 IMG_1964 IMG_1957 IMG_1940 IMG_1939 IMG_1981 IMG_1987 IMG_1991

W taką pogodę wychodzi ze mnie moje wewnętrzne dziecko ;)

IMG_1971 IMG_1973 IMG_1978IMG_1975IMG_1979
Nasze sukienki, dla miłośników najlepszej rodzajowo bawełny oraz zaskakujących printów, są od Nosweet.

A miejsce w którym w ten weekend obcowałyśmy z naturą to ‚Leśny Zakątek‚. Żadna tam wypasiona, hipsterska agroturystyka za pierdyliard złotych, a chata stworzona do obcowania z ciszą i naturą. Kiedy ją opuszczaliśmy, właściciele poprosili nas o wpis na stronie, ‚co by więcej turystów się pojawiło’. Nie do końca zdawali sobie sprawę, że mam lepsze medium do zrobienia komuś reklamy ;). I ta ich słodka niewiedza, brak roszczeniowości z którą jako bloger obcuję aż za wiele, zmotywowała mnie do pomocy im w zdobyciu wczasowiczów. Jeśli macie ochotę na totalne oderwanie się od miejskiego pędu, zgiełku i szarości, ale gotowi jesteście sami nagotować sobie zupy, podłożyć do pieca lub rozpalić ognisko, to będziecie zachwyceni.