Czasami może się tak zdarzyć, że nie wiadomo w co się bawić. Matczyne ręce opadną do samej podłogi kiedy szaro i ciemno za oknem, a śnieg wcale nie zamierza sypnąć. Może się tak zdarzyć, że doba się wydłuża, zima się przedłuża i kreatywność zapadła w zimowy sen.

Dlatego budzę dziś Was mamusie kochane pięcioma prostymi sposobami na atrakcyjne spędzanie z dziećmi czasu. Celowo dla Was przeskanowałam naszą sobotę.

1. Poranne kucharzenie

Kiedy za oknem prószy śnieg, a leniwe, weekendowe poranki wydłużają się w nieskończoność, wszyscy spotykamy się w kuchni i obmyślamy strategię… na śniadanie. Jest to ten dzień w którym można urządzać kulinarny ‚koncert życzeń’. Pod warunkiem, że potem będzie się pomagało w przygotowaniach. Oczywiście każdy chce wbić jajko i miksować, więc po kolei. Wszyscy muszą włożyć palec i spróbować. No i każdy chce pierwszego placka/naleśnika/omleta, ale i tak jest wspaniale. Gwarno, radośnie z mnóstwem energii. To w końcu poranek!

DSC01426-2DSC01429-2DSC01449-2DSC01460-2DSC01467-2
i zjadanie…

DSC01481DSC01490-2

2. Szaleństwa na śniegu

W końcu mogę to napisać! Tak, spadł pierwszy śnieg na Podlasiu. W połowie stycznia. W momencie kiedy oficjalnie zaczęliśmy się rozglądać za wakacjami nad ciepłym morzem, a dzieci pytały czy za chwilę będzie wiosna, zrobiło się biało. I nikt nie narzeka. Powiedzmy sobie wprost – rodzicielstwo w okresie zimowym, kiedy ciemność i zmrok zapadają o 15, a za oknem pada deszcz… w grudniu, nie należy do najłatwiejszych. Niby ‚nie ma złej pogody, tylko złe ubrania’, ale sami sobie chodźcie po ciemku w chlapie ;). Nie pomaga fakt posiadania własnego podwórka. Baaa, nawet dodatkowo wkurza! Bo niby masz kawałek własnej przestrzeni ale co masz niby robić w taką pogodę? Poczyniliśmy kilka aktów desperacji (>klik< , >klik<), ale było to średnie doznanie.

No, a taki śnieg w rodzicielstwie zmienia wiele. Podwórko własne staje się polem do lepienia, rzeźbienia i zabaw wszelakich. Bałwany, bałwany wszędzie! Górka i sanki, spocona matka pędząca przez śnieg. Nada się. Widzę sens w wychodzeniu na podwórko, kiedy słyszę te piski radości i okrzyki „ja chcę jeszcze raz!”

1234589101112131415171819

3. Zabawy artystyczne…

Z czerwonym nosem i polikami, z wielkim kubasem rozgrzewającej herbaty zasiadamy do biurek.
Maluchy codziennie coś tworzą – rysunki, wycinanki, kolorowanki. Rodzice starszych dzieci coraz rzadziej siadają z młodymi do zabaw tego typu, a szkoda! To wciąż bardzo przyjemne i angażujące, wspólne spędzanie czasu z dzieckiem. Kiedy w głowie pustka, możemy posiłkować się atrakcjami zapożyczonymi z jakichś ‚baz z pomysłami na zabawę’. Np. my w weekend odkryliśmy ‚odrysowywanie na czas’- zabawę z aplikacji Happy Studio. Dziecko/rodzic rysuje obrazek i pokazuje drugiej stronie, a ta po kilkunasto-sekundowym przyjrzeniu się obrazkowi musi odrysować to, co zobaczyła. Kupa śmiechu i pole do popisu dla dziecięcej wyobraźni i kreatywnego myślenia.

DSC01549-2DSC01558-2DSC01569-2DSC01584-2DSC01594-2
… i manualne – wycinanie i składanie. Tworzenie zwierzaków, samolotów i latających statków. A potem zabawa w pełzające węże i ‚czyj samolot doleciał dalej’.

DSC01499-2DSC01506-2DSC01509-2DSC01513-2DSC01532-2

4. Chwila z urządzeniem mobilnym

DSC01405-2DSC01406-2peanuts movie, happy studio, happy meal, mcdonaldpeanuts movie, happy studio, happy meal, mcdonald

Nie ukrywajmy, nasze dzieci, zwane także pokoleniem (Z?) spędzają czas i bawią się, także korzystając z urządzeń elektronicznych.

Aplikacji z grami dla dzieci na urządzeniach przenośnych mamy masę, do wyboru do koloru. Ich jakość i stopień trudności bywają różne, od najprostszych gierek, które oprócz rozrywki nic nie wnoszą, po przemyślane aplikacje dla dzieci, które poprzez kreatywne zadania nadają zabawie edukacyjne zabarwienie.

Mając na uwadze jak ważny jest rozwój dziecka, ale też edukacja poprzez zabawę, starannie dobieramy aplikacje, których używają nasze dzieci. Umówmy się – nie ma ich wiele, jednak od jakiegoś czasu zdarzają się perełki, które są w stanie na dłużej zaangażować dzieciaki. I choć czas z padem jest w naszym domu silnie limitowany, jesteśmy spokojni, że nasze dziecko robi coś kreatywnego poza samym wciskaniem przycisków na ekranie.

Jedną z takich aplikacji, którą poznaliśmy niedawno jest Happy Studio przygotowane przez McDonald’s. Znajdziemy w niej kilkanaście gier, z których każda niesie inną wartość edukacyjną. Są to serie: “Zostań wynalazcą”, “Zostań artystą” czy “Zostań muzykiem”. Jak się można domyślić gry pozwalają budować, tworzyć, eksperymentować, wymyślać, także, każde dziecko, bez względu na preferencje czy upodobania, znajdzie coś dla siebie. Poprzez te światy prowadzi nas główna postać (pudełko Happy Meal ;)) oraz bohaterowie filmu “Fistaszki” (btw, Lenka była zachwyconą tą animacją, na którą wybrała się z tatusiem do kina, tak bardzo, że przesiedziała cały seans w okularach 3D, których wcześniej nie cierpiała).

Jakość wykonania aplikacji stoi na najwyższym poziomie – bajeczna grafika, świetne udźwiękowienie i prosta nawigacja na pewno uprzyjemniają i ułatwiają rozrywkę. Warto wspomnieć, że aplikacja została stworzona przy współpracy ekspertów ds. rozwoju dzieci aby jak najlepiej spełniała swoją rolę edukacyjną i rozrywkową.

Aplikacja Happy Studio, to jednak coś więcej, jak tylko elektroniczna rozrywka. Przesłanie twórców nie ogranicza się tylko do spędzania czasu z tabletem, ale do spędzania czasu rodzica z dziećmi w różny sposób. Dlatego w aplikacji znajdziemy pomysły i instrukcje na zabawy z dzieckiem offline (patrz punkt 3, wyliczanki powyżej). Pan Tata stworzył z Maksem samolot, a ja z Lenką zorganizowałyśmy wspólną zabawę w “Narysuj z pamięci”. W aplikacji znajdziemy też tajemniczą funkcjonalność “Skanuj Zabawkę”, odkryłam jej zastosowanie dopiero po jakimś czasie i muszę przyznać, że to wisienka na torcie, ale o tym musicie się już przekonać sami.

Więcej szczegółów znajdziecie na stronie aplikacji https://www.happystudio.com/pl/pl/parents. Aplikacja dostępna jest na systemy iOS oraz Android.

peanuts movie, happy studio, happy meal, mcdonaldhappy studio, mcdonaldhappy studio, mcdonald

happy studio, mcdonaldhappy studio, mcdonaldhappy studio, mcdonaldhappy studio, mcdonaldhappy studio, mcdonaldDSC01376-2happy studio, mcdonaldhappy studio, mcdonald

5. Leniwe wieczory (przed kominkiem)

A kiedy wieczorem nie mamy już siły na kreatywność, spotykamy się przy kominku. Ciepło pieca i rodzinnego ogniska, nadaje tym chwilom magiczne zabarwienie. Piżamy, kakao, przytulańce. Takich wieczorów się nie zapomina…

DSC01611DSC01617

DSC01608DSC01602DSC01613

A więc.. miłego spędzania czasu z dzieckiem w te zimowe dni, kochani rodzice! :)