Czasami może wydawać się Wam, że to tylko Wy korzystacie z moich inspiracji, dokonując decyzji zakupowych, lub innych, życiowych. Otóż nie.. Ja także dostaje konstruktywny feedback oraz setki porad. Czasami wyławiam z nich coś dla siebie i naszej rodziny.
W okresie 3 lat blogowania było tego sporo, ale dziś zebrałam pięć rzeczy, które najszybciej przyszły mi na myśl.

1. Zmiana oprawek okularów.
Okulary nosiłam tylko do auta i do oglądania TV. Były stare i niemodne, ale jako, że praktycznie nikt mnie w nich nie widział, nie czułam potrzeby ich wymiany. Aż pewnego razu wstawiłam zdjęcie na ig i ktoś skomentował „Marlena, ale oprawki to Ty wymień..”. W sumie wiedziałam o tej potrzebie od dawna, ale kiedy ktoś ubrał to w słowa, pojechałam do galerii, zrobiłam od razu badanie wzroku i po 2 tygodniach odebrałam śliczne, modne oprawki, które kocham całym sercem. A! I okazało się, że wadę mam już tak zaawansowaną, że muszę je nosić non stop.

2. Zakup odkurzacza.
Około 2,5 roku temu, kiedy byłam jeszcze blogerem- świeżakiem, przyznałam się w którymś z postów, że zepsuł mi się odkurzacz i proszę o radę. Jedna z czytelniczek doradziła mi odkurzacz Dyson, dla alergików. Zachwaliła go jak sprzedawca Mango, a ja uwierzyłam! ;) Kupiłam odkurzacz i od tej pory sama weszłam w skórę telewizyjnego zachwalacza. Dzięki za dobrą radę!

3. Plecak do szkoły.
Nie trzeba cofać się daleko. Dokupiłam tornister (dyskusja w komentarzach– klik)! Nadal w swojej, lekko hipsterskiej wersji, ale z lepszym usztywnieniem i przegródkami. Posłuchałam Waszych rad, że nie tylko o kręgosłup i wagę noszonego plecaka chodzi, ale także o to co dzieje się w jego wnętrzu.

4. Kuchnia (i inne projekty)
Moja kuchnia, to w dużej części dzieło moich cudownych czytelniczek. Kiedy pokazywałam projekty, co chwile dostawałam od Was nowe pomysły a nawet rysunki z projektami! Ostatecznie stanęło właśnie na wersji kilku czytelniczek (ubranej potem w wizu. pani architekt). Jestem Wam przeogromnie wdzięczna!

5. Pojechałam na Mazury!
Dzięki stałej czytelniczce Syli. Kiedy żaliłam się Wam, że czuję parcie na przygotowanie wyprawki szkolnej ona mnie wyśmiała, zbanowała i kazała jechać na Mazury (komentarze- klik). Syla każe, MM musi ;). Jej wersję, po przeczytaniu tego posta poprała wzruszona Babcia W. i tak oto 2 dni później kąpaliśmy się w jeziorach. Było przepięknie.. sami zobaczcie.
(dla porównania, to samo miejsce, tok temu –> >klik<)

3 4 DSC06607-2 DSC06621-2 DSC06627-2 DSC06631-2 DSC06632-2 DSC06664-2
DSC06680-2 DSC06686-2 DSC06689-2 DSC06692-2 DSC06702-2 DSC06707-2 DSC06728-2 x y z
Sukienka Lenki- Zara, Buty- Malissa
Sukienka MM-Oysho, Buty- Melissa
Koszulka Maksa- Boom Boom, Spodnie- Zara, Buty- Native

Za to Wasze wsparcie i miłość, na liczne prośby i błagania wynegocjowałam od Mrugały kod maki15 na -15% na wszystkie modele  (kod działa do końca tygodnia)! Kochacie MM, co nie? ;)