zdjęcia rodzinne, kurteczka Gap, Buty Zara, Nauszniki Zara

zdjęcia rodzinne, kurteczka Gap, Buty Zara, Nauszniki Zara
zdjęcia rodzinne, kurteczka Gap, Buty Zara, Nauszniki Zara
zdjęcia rodzinne, kurteczka Gap, Buty Zara, Nauszniki Zara

Kurtka gap, czapka gap, rękawiczki Gap, Szalik zara, rajstopy zara, spodenki zara, buty Zara
Kurtka gap, czapka gap, rękawiczki Gap, Szalik zara, rajstopy zara, spodenki zara, buty Zara

To, że szewc bez butów chodzi wiadomo nie od dziś.
Biegam za moimi szkrabami, łapię każdy kadr z ich życia.. tego domowego, zwyczajnego w rajstopach i gilem w nosku, oraz tego który pokazuję tu Wam, estetycznego, choć wciąż prawdziwego, zabawowego. Cykam jak śpią i z ukrycia ich zabawy we dwoje.. Światło ustawiam, dumam nad tłem. Potem przycinam, filtry nakładam, kolaże robię i mruczę zadowolona.

Tysiące mamy tych zdjęć. Dziesiątki tysięcy. Pan Tata kupuje specjalne dyski do ich przechowywania, żeby nie przepadły na zawsze jak komputer posługi odmówi.. Pulpit zaklejony folderami, plikami, jpgami, bo „to muszę poprawić, a te urocze, do innego albumy wkleję .. i tego jednak szkoda, bo uśmiech uroczy, a tu się przytulili i bucik spadł…” – artystyczny kobiecy nieład.

Lecz jeśli szukalibyście jakiego zdjęcia rodzinnego, lub takiego na którym jest ja. Cóż.. poszukali byście sobie… Bo ja ‚za aparatem’ zazwyczaj wyglądam hmmm mało fotogenicznie.
Ubrana wygodnie, włosy w gumkę związane, żeby w obiektyw nie wpadały, makijaż niezbyt idealny.. I z kolanami w kałuży, bo kadr fajniejszy, lub całkiem plackiem w liściach czy śniegu, biegnę nie patrząc pod nogi, za młodzianami, więc butem w kałużę, poślizg na lodzie. Pot strużką cieknie bo dzieci się bawią skocznie a ja pędem w koło pokrzykując jak zawodowy paparazzo.
Szybka sprawa. Zazwyczaj cykam dla Was 15 min. ale PO wyglądam jak członek zajęć ‚Klubu Przetrwania’. I na koniec Pan Tata romantycznie pyta: „zrobić Ci zdjęcie z maluchami?”
Jasne. I fakt, mam fotki na których pozuję w bluzie rozciągniętej, cała czerwona z tymi moimi przecudownymi Makóweczkami jak z żurnala.
Więc ten jeden raz to ja byłam przed obiektywem (na prośby Wasze liczne).
Z pomocą Cioci Agi odszykowana (białostoczanki jeśli chcecie z kopciuszka zamienić się w gwiazdę klikacie TU - kompleksowe usługi wróżki Agnieszki :), nie w dres ubrana byłam swym własnym żartem (opisanym TU – matka galopująca za dziećmi na obcasach, z włosem silnie rozwianym).
Buty wysoce nieadekwatne do okoliczności, śliskie jak diabeł (a w parku pokrywa lodowa 100%), szpagaty w nich robiłam na równi z Makunią.
Wiatr się zerwał skąd.. nie wiadomo, więc odgarniałam te wszechobecne włosy schylając się po raz eny do dzieci. Bo schylać się musiała sporo, a na tych obcasach jak szczudłach, do krasnalowatej Makóweczki. I brodzić w śniegu i ręce odmrażać..
Ale mam w końcu, te zdjęcia wymarzone.
Wywołam sobie i w ramkę oprawię.
I kiedyś za lat wiele dam dzieciakom swoim na pamiątkę..

A dziś szczęśliwie wrócę do dresu, kitki i zwyczajności swej ZA obiektywem..

zdjęcia rodzinne, kurteczka Gap, Buty Zara, Nauszniki Zara

zdjęcia rodzinne, kurteczka Gap, Buty Zara, Nauszniki Zara

zdjęcia rodzinne, kurteczka Gap, Buty Zara, Nauszniki Zara

Maczek:
Kurtka/buty/nauszniki- Zara
Spodnie- H&M

Makóweczka:
Kurtka/czapka/rękawiczki- Gap
Szalik/rajstopy/spodenki/buty- Zara

Zdjęcia wykonane aparatem SONY A65 (by Ciocia Aga)