1 2  4 5 6 8 A było to tak… Od jakiegoś czasu widziałam, że nóżki Lenki nie układają się prawidłowo. Nieznana grawitacja ciągnęła kolanka ku sobie, wykoślawiając całą nogę i sylwetkę. Byłam kilkukrotnie u przeróżnych lekarzy, jednak wszyscy mówili mi, że w tym wieku tak może się dziać i że mamy jeszcze czas.
No chyba, że wada by się pogłębiała.
W tym czasie zalecono mi pilnowanie, żeby dziecko nie siadało w pozycji ‚krowa’, czyli na pupie z kolanami podwiniętymi na boki, oraz, żeby uczyło się pedałować (np. na trójkołowcu). Do tego bieganie na boso po trawie i piachu.
Wszystkie zalecenia wprowadzaliśmy w życie. Poprawy nie było, pogorszenia także. I znowu wizyta u lekarza i diagnoza – ‚jeszcze ma czas’.
Ostatnio jednak kiedy pojawiliśmy się w gabinecie lekarskim z powodu naczyniaka, Pani dr. orzekła, że wada się chyba pogłębia. Jednak głównym zaleceniem jest nadal… czekanie.

W międzyczasie odezwała się do mnie firma Mrugała. Przejrzałam sobie ofertę firmy i w oko wpadły mi butki… profilaktyczne. Poprosiłam właścicielkę o dodatkowe informacje.

Oto opinia ortopedy: „Buty pełnią funkcję ochronną stóp podczas chodzenia przez całe życie człowieka.  Warunkiem koniecznym dla zapewnienia wieloletniej dobrej funkcji narządu ruchu jest prawidłowa budowa anatomiczna  i prawidłowa postawa ciała.
Okres dzieciństwa to czas szczególnie szybkiego kształtowania się narządu ruchu, a co za tym idzie czas największej wrażliwości i podatności na warunki otoczenia.
Właściwie wykonane buty stwarzają warunki prawidłowego rozwoju stóp już od pierwszych kroków dziecka. Oferta firmy Mrugała w postaci butów profilaktyczno- korekcyjnych PORTO jest skierowana dla dzieci. Buty Porto wykonane są ze szlachetnych materiałów (skóra, kauczuk) i zgodnie z zasadami sztuki obuwniczej zapewniając prawidłowe ułożenie stóp podczas stania i chodzenia.  Zarówno podeszwy z obcasem Thomasa jak i wierzch butów z właściwie usztywnionymi zapiętkami zapewniają prawidłowe ustawienie tyłostopia i swobodne ułożenie stopy. Kauczukowa podeszwa z usztywnioną częścią tylną i obcasem Thomasa chroni stopę, a jednocześnie przednia, elastyczna jej część  umożliwia prawidłowe zginanie stopy. Zastosowanie zapięcia w postaci rzepów zamiast sznurówek ułatwią dziecku samodzielne zakładanie butów oraz właściwe dopasowanie do stopy w zależności od jej tęgości. Szerokie paski gwarantują dobre trzymanie stopy. Delikatna skórzana futrówka zapewni komfort noszenia. Szerokie przody zapewniają swobodne ułożenie przodostopia.
Wymienione powyżej elementy pozwalają nazwać te buty profilaktycznymi, w odróżnieniu od wielu tańszych „wyrobów butopodobnych”. Konstrukcja butów PORTO, niezależnie czy są to trzewiki czy sandały, umożliwia również łatwe zastosowanie indywidualnych wkładek ortopedycznych.
U pacjentów którzy nie wymagają operacyjnego leczenia ortopedycznego lub też zastosowania indywidualnie wykonywanych butów ortopedycznych, obuwie PORTO może doskonale pełnić funkcję obuwia korekcyjnego – zastosowanie właściwej wkładki pozwala na korekcję ustawienia stopy podczas leczenia zachowawczego niewielkich deformacji kończyn dolnych.
Cechy te umożliwiają również stosowanie wkładek korekcyjnych w procesie doleczania i rehabilitacji u wielu pacjentów po operacjach ortopedycznych. Daje to możliwość zastosowania obuwia seryjnego zamiast wykonywania butów ortopedycznych indywidualnych (względy ekonomiczne i czas wykonania butów).
Moje wieloletnie doświadczenie nabyte podczas nauki i pracy w poradniach urazowo-ortopedycznej, rehabilitacyjnej, poradni zaopatrzenia ortopedycznego oraz oddziale chirurgii ortopedycznej i rehabilitacji narządu ruchu związane jest z leczeniem dzieci i dorosłych.
Opierając się na wiedzy i doświadczeniu wystawiam pozytywną opinię dotyczącą kwalifikacji butów PORTO do obuwia profilaktyczno- korekcyjnego – nazwa ta jest w pełni uzasadniona. Buty PORTO są wyrobem wartym zastosowania w profilaktyce i korekcji wad postawy związanych z deformacjami stóp u dzieci.”

I stwierdziłam, że to może być strzał w dziesiątkę. Obuwie w którym Lenka będzie spędzała 5-6 godzin, musi być komfortowe i pomagać jej stopie radzić sobie z patologiami, które występują, a których nie ‚leczy’ się w tym wieku inaczej.
Nie jest to tak, że dyskredytuję inne obuwie, bynajmniej. Jednak doszłam do wniosku, że w miejscu gdzie nie zawsze mogę poprawić ułożenie jej nóg, gdzie nie mogę wykrzyczeć swojej mantry „nóżki.. jak trzymamy nóżki!?” moim zabezpieczeniem, dzięki któremu będę czuła się bezpieczniej, będą właśnie buty.

I powiem Wam, że widać od razu po nałożeniu, ze stopa układa się inaczej. Cała noga i postawa jest inna. Co więcej Lenka polubiła swoje sandałki i śmiga w nich po domu. Dodatkowo dostaliśmy czarne baleriny i fioletowe półbuty które Lenka będzie nosiła na plac zabaw. Czy już nigdy nie nałożę jej zwykłych bucików? Nałożę! Oczywiście :) Kilka- kilkadziesiąt minut w innych butach nie zmieni czegokolwiek… Po domu Lenka śmigać będzie w kapciach skórzanych Marta made it lub balerinach z oddychającą podeszwą. Zaś Maks nadal będzie nosił Slippersy. Pierwszą parę zajeździł już na śmierć ;)