Lena dwa miesiące temu nauczyła się jeździć na rowerze. Żadnego jednak pożytku z tej umiejętności nie było, kiedy rower – odziedziczony po Maksiu – był na nią za wysoki i nie umiała sama startować ani hamować. Nie było opcji rodzinnej wyprawy ani spaceru po lesie jeśli co chwilę trzeba było biec za spanikowaną Lenką.

Wszystko zmieniło się kilka dni temu, kiedy dziadek złożył jej nowy rowerek Kokua, Likeabike. Firmę znamy już z biegówki (klik) i 20″ Maksa (klik) i jest naszym absolutnym faworytem jeśli chodzi o pojazdy dla dzieci. Dlatego wiedzieliśmy, że 16″ Lenki także stanie się hitem.

Rowerek jest mniejszy niż ten na którym Lenka uczyła się jeździć (klik), dzięki czemu Lenka może zachować równowagę stojąc, trzymając pupcię na siodełku. Stąd były już minuty do samodzielnego startu, który możecie zobaczyć —> TU. Choć rowerek wygląda na za mały jest idealny i dał Lence samodzielność oraz odwagę do poruszania się na rowerku samodzielnie i oddalania się od nas, oraz samodzielnego zawracania, hamowania i ponownego ruszania. Odmienił też nasze spacery, bo już nie pędzimy za Lenką, która nie umiała ani hamować ani startować. Właśnie, hamulce! Obydwa ręczne, co także jest bardzo ważne bo mała nie mogła załapać jak hamować pedałami. Także zachwyt totalny i odmiana naszej codzienności.

Rower Maksa, 24″ (klik), to kolejny rozmiar po 20″, którą jeździł w tamtym roku. Rower z ubiegłego sezonu całkowicie odmienił podejście Maksa do jazdy oraz głównie, jej komfort. Siedem przerzutek sprawiło, że jazda dookoła domu, nawet na naszym małym podwórku stała się przyjemna i w ogóle… wykonalna (co nie było możliwe na jego poprzednim rowerze, bez przerzutek). Tak samo wyprawa wyglądała w lesie, na terenie górzystym, czy piaszczystym. Maks po prostu pokochał jazdę. Logicznym więc było, że rower większy chciał tylko i wyłącznie tej firmy. Za główny minus uznał jednak fakt, że 24″ nie ma w kolorze niebieskim, więc wybrał czerwony… kolor lawy ;). Rower 24″ jest bardziej wymagający i Maks dopiero dostosowuje swoje umiejętności do większego pojazdu (mały był zwrotny i – po prostu – mniejszy, więc łatwiej było się nim poruszać wokół domu). Daje jednak większe możliwości przyspieszenia co wpływa na komfort dłuższej jazdy.

Dzieciaki są więc gotowe na sezon wakacyjny i pełne zapału do jazdy. A ja kolejny sezon tylko gadam o zakupie roweru i wciąż go nie mam. Byłam już nawet w sklepie, zatoczyłam 4 koła, wybrała rower i … postanowiłam się jeszcze zastanowić. No i myślę.. i myślę.. i myślę :P

IMG_4461 kokua, rower, likeabike, bike kokua, rower, likeabike, bike kokua rower, likeabike IMG_4481 IMG_4484 IMG_4486 kokua rower, likeabike IMG_4502 kokua rower, likeabike IMG_4518 IMG_4519 IMG_4528 kokua rower, likeabike kokua rower, likeabike IMG_4536 kokua rower, likeabike IMG_4540

Jeśli spodobał Ci się artykuł, podziel się z innymi ! Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone