DSC01241  DSC01245 DSC01247 DSC01248 DSC01257

Jeśli udajesz się z rodziną nad morzem, wśród mnogości ofert, starannie sprawdź hotel który wybierasz.. To w końcu wasze wspólne wakacje, wasz wyjątkowy, radosny, rodzinny i bezstresowy czas. Szczególnie jeśli masz małe dzieci, powinieneś zwrócić uwagę na szczegóły, które mogą mieć duże znaczenie podczas pobytu. Doświadczenie wiele nas nauczyło w tym temacie, już nie popełniamy błędów z przeszłości typu… jeden pokój dla wszystkich.

Pokój rodzinny
To podstawowy czynnik, jaki bierzemy pod uwagę. Pokój rodzinny, często nazywany pokojem typu studio, czyli takim składającym się z dwóch pomieszczeń – sypialnia + pokój dzienny z dodatkowym łóżkiem. Nasz patent jest następujący- usypiamy dzieci w sypialni (maczki chodzą spać około 20), a sami jeszcze możemy jeszcze spędzać wspólnie czas w salonie. Potem rozkładamy łózko w salonie, przenosimy dzieci, a sami udajemy się do sypialni, gdzie możemy jeszcze khym khym, rozmawiać do późna. Dwa razy w życiu spaliśmy z dziećmi w jednym pokoju, ba nawet w jednym łóżku, never, ever again, nie na wakacjach.

Pomijam już fakt, że taki układ pokoi daje też większą powierzchnię do życia i można w spokoju, komfortowo spędzać czas, jak we własnym mieszkaniu. Często też w takich pokojach znajdziemy aneks kuchenny z pełnym wyposażeniem. Niczego więcej nie potrzeba do szczęścia.

‚Blisko plaży’
Takie informacje często znajdujemy w hotelowych ofertach. Problem w tym, że to pojęcie względne. Dla osób samotnych to może być i kilometr. Natomiast z dzieciakami, ta odległość nie powinna przekraczać 300-400 metrów. W przeciwnym razie codziennie, zanim dojdziecie do celu, odechce się wam plażowania.

[W GT mieliśmy około 200 m, i był to duży komfort. 5 min i na miejscu. Jest to szczególnie ważne kiedy żona zapomni czegoś z hotelu i wyśle męża z powrotem – „nie ma problemu Kochanie, zaraz przyniosę”.]

Plac zabaw
Centrum dowodzenia wakacyjnego lokum na wczasach z dziećmi. Maluchy lubią zabawy na tyle, że często plac zabawy wygrywał z morzem czy spacerem na plaży. Przed śniadaniem, po obiedzie i jeszcze ze trzy razy w czasie dnia. Tam też rodziły się pierwsze przyjaźnie.
Dodatkowo. Zazwyczaj w długą podróż wyjeżdżamy z dzieciakami w nocy. Spokój, cisza a kierowca może się skupić na dotarciu do celu. Do hotelu docieramy rano, około 9, a doba zaczyna się np. od 12-15 ? My padamy z nóg a dzieciaki są rześkie i wypoczęte. Jeśli w  hotelu jest plac zabaw, moment oczekiwania przestaje być tak męczący.

Animacje dla dzieci
Na wakacjach zagranicą to standard, w Polsce niekoniecznie. Aczkolwiek zdarzają się perełki i specjalnie przygotowane dla dzieci programy zabawowe. Jest to czas, kiedy Ty możesz odpocząć, a Twoim dzieckiem zajmie się ktoś inny. Ten ktoś powinien mieć odpowiednie podejście do dzieci. Wykazywać cierpliwość i zrozumienie. W Golden Tulip Gdańsk, animatorki są przemiłe, a dzieci zachwycone. Codziennie mamy inny program tematyczny, raz bardziej dla chłopców (piraci) raz dla dziewczynek (księżniczki). Można spokojnie posiedzieć na fejsbuniu.

Lokalizacja
Często zmuszeni jesteśmy wybierać pomiędzy bliskością centrum (tym samym mnóstwem sklepów, restauracji i innych atrakcji), a pomiędzy spokojnym uboczem, gdzie nie ma dużo ludzi, jest cisza, spokój… i cisza i spokój. Oczywiście najlepsza opcją dla rodziny z dziećmi jest coś pośredniego. I tak jest np. w Jelitkowie, w Gdańsku. Nie brakuje restauracji, atrakcji dla dzieci czy sklepów. Jednocześnie dzięki promenadzie można się udać na południe w kierunku Brzezin (piękne molo) i Parku Regana (mega plac zabaw, do którego dowozi nas ciuchcia ). Na północ natomiast tętniąca życiem granica Gdańska i Sopotu, aż do samego sopockiego molo. Na samej plaży bez problemu znajdujemy wolne miejsce no i zero sinic, perfecto. Poza tym warto wspomnieć o lokalizacji w kontekście całego trójmiasta. Zazwyczaj wakacje nad morzem kojarzą nam się z plażingiem smażingiem. Jak jest zimno albo pada deszcz to siedzimy w hotelu. Tutaj zawsze jest co robić, niezależnie od pogody. Mniejsze miejscowości dalej na zachód wybrzeża są na pewno urokliwe, ale jednocześnie mocno ograniczone jeśli chodzi o atrakcje dla dzieci. Ktoś może powiedzieć, że zawsze można sobie podjechać w jedno czy drugie miejsce. Cóż, ten ktoś chyba nie jeździł samochodem nad polskim wybrzeżem. Gorsze od siedzenia w hotelu, jest siedzenie w samochodzie w korku.

Basen
Pogoda nad polskim morzem potrafi być kapryśna, dlatego warto zwrócić uwagę czy hotel posiada basen. Na deszczowe dni jak znalazł. Jeszcze lepiej jak basen ma wydzielony brodzik dla dzieci.

Detale
Punkty powyżej to najważniejsze rzeczy na które warto zwrócić uwagę wybierając hotel. Jest dużo hoteli, które określają się mianem „dla dzieci”, ale tylko nie które spełniają te wymagania w pełnym znaczeniu tego słowa. W wielu hotelach biegające i głośne dzieci, są obiektem złowrogich spojrzeń, czy to gości czy nawet personelu. W Golden Tulip Gdańsk dzieci to najważniejsi goście. Nikogo tu nie dziwi hałas, czy wylane co chwile płatki z mlekiem. Poza tym w hotelu zaskoczyło nas kilka, niby drobnych, acz istotnych udogodnień:

  • nakładka na WC i podnóżek (step stool) – pierwszy raz hotel pomyślał za nas!
  • plastikowe sztućce dla dzieci. Ba, nie tylko sztućce, ale i talerzyki i kubki. Dzięki temu posiłki są o wiele mniej stresujące, bo to wszystko fajne, kolorowe i nic się nie bije. [Gorzej tylko jeśli np. taka Księżniczka Lenka postanowi zmieniać kolor widelca 13x w czasie śniadania ;)]
  • wysokie krzesła. Niby standard, są wszędzie. Natomiast jak często zdarzyło się Wam, że krzesło dla dzieci było zajęte ? 2-3 na restauracje to max. W GT jest ich kilkadziesiąt.
  • konserwacja zabytków. Jednego dnia w trampolinie zrobiła się dziura w bocznej siatce. W hotelach nie brakuje popsutych zabawek i sprzętów i nikogo to raczej nie dziwi. Dzisiaj byłem świadkiem sytuacji, jak jeden Pan z obsługi hotelu kierował drugim który naprawiał tę dziurę. Klasa. Warto wspomnieć, że ona nie była wielka, nikt przez nią nie wypadł, widać obsługa hotelu nie uznają kompromisów jeśli chodzi o bezpieczeństwo dzieci
  • dziecko też człowiek. Dlatego Maks i Lena dostali oddzielne komplety pościeli jak dla dorosłych. Obsługa przynosi 4 butelki wody, a nie jak zazwyczaj dwie
  • TV z USB. Jeśli hotel jest nowy, to wielce prawdopodobne, że USB będzie bo to standard w obecnym sprzęcie. Dzieci nie są już skazane na śpiącą po godzinie 19, Rybkę MiniMini ;)
  • Dzieci mają już dosyć posiłku chcą na plac zabaw, a Ty nie wypiłeś jeszcze kawy? Nie ma problemu obok tradycyjnych filiżanek, są kubki do kawy na wynos – rzadko spotykane, mega!
  • znacie ten ból – wracamy wieczorem wyczerpani do hotelu, ledwo doczłapaliśmy się do drzwi, próbujemy otworzyć i …nie da się. Karta nie działa. Powód ? Trzymałeś ją widocznie blisko komórki i się rozmagnesowała. Także czeka cię jeszcze wycieczka do recepcji. W Golden Tulip, nosiliśmy kartę cały czas z telefonem i zero problemów. Technologia idzie do przodu.

 DSC01281

Ok, mam nadzieję, że trochę pomogłem.  Być może dla wielu z Was te kryteria to jakaś abstrakcja, ale pomyślcie o wakacjach jako o czymś ważnym, czymś co zostanie na bardzo długo w waszej pamięci. Nie warto w takim okresie przejmować się organizacją naokoło nas. Dlatego warto zorganizować się wcześniej, wybierając odpowiedni hotel, który wiele spraw załatwi za nas.

 Pan Tata