Są takie prezenty, które ucieszą praktycznie każde dziecko – książki, puzzle i drobne zestawy artystyczne. Te ostatnie choć nie są ulubionym zajęciem mojego 8-latka, doprowadziły go tym razem do łez z powodu tego, że… nie zamówiłam mu żadnego, a siostrze aż dwa. Okazało się, że kiedy rok temu dostał swoje smoki (KLIK) bardzo je lubił i w tym roku też chciał bawić się brokatem. Cóż, nie wpadłabym na to ;).

Zestawy artystyczne

Porcja brokatu, możliwość wyżycia się artystycznego, masa kolorów, to co Lenka kocha najbardziej. Zestawy artystyczne Djeco (klik) ucieszą każdą małą brokatową księżniczkę. Praca jest precyzyjna więc pięknie rozwija zmysł ręka – oko. No i po zabawie błyszczy się całe biurko co powoduje dodatkowy zachwyt., ale tylko dziecka ;). Inne zestawy pokazywałam Wam w tamtym roku –> (klik)

img_9796 img_9800 img_9804 img_9807

img_9810 img_9815 img_9816 img_9838 img_9839

Puzzle dla młodszych

Puzzle to także prezent, który trafi w gust większości maluchów ale także starszaków. Warto je jednak dopasować do wieku dziecka. Często się zdarza, że ciocie czy babcie kupują na chybił trafił w biedrze puzzle np. dla 5-latki puzzle star wars 150 elementów. Rozumiecie…

Dobrym wyborem dla 4-5-latków będą puzzle podłogowe Melissa (klik) 48 elementów – dość proste i intuicyjne i bardzo dziewczęce. Puzzle Djeco Zamek Księżniczki są trudniejsze, mimo, że elementów jest niewiele więcej. Skomplikowany wzór i masa małych elementów zmuszają do główkowania.

img_9843 img_9844 img_9852 img_9855 img_9857

Puzzle dla starszych

Podobnie wygląda to w przypadku puzzli Djeco Miasto Przyszłości – masa szczegółów, drobnych, niewiele różniących się od siebie budynków i pojazdów. Przegrzewają zwoje mózgowe nawet rodzica ;)

img_9825 img_9827 img_9840 img_9846

Zaś puzzle Eeboo to totalny hit dla młodych fanów i miłośników zwierząt. W tamtym roku Maks miał sawannę (klik) i w tym roku poprosił o następne z kolekcji – zwierzęta Arktyki.

img_9861 img_9862 img_9865

 

Gry karciane Djeco

Bezwzględny, absolutny, totalny hicior (cztery wykrzykniki) – Gry Karciane Djeco. Mini Nature mamy od roku, pokazywałam Wam ją rok temu (klik). Karty z tamtego roku były zajechane na śmierć, dosztukowywane lub zjedzone przez psa. Nabyliśmy więc nową paczkę a do niej… inne nowości. I jedna z nich, a mianowicie Pipolo zdetronizowała właśnie zwierzaki. Gry są w atrakcyjnej cenie, można je zabrać ze sobą wszędzie bo są poręczne i leciutkie. Wygrywają ze wszystkimi wielkimi grami pudełkowymi. Kiedy piszę ten posty, z tyłu, na kanapie Lenka z dziadkiem tną w Pipolo, zaśmiewając się i krzycząc non stop! :)

djeco mini nature, pipolo

Książki dla chłopca

Książki Maksidła to oddzielny temat. Ma on ich tyle, że obdarowujemy znajomych, przedszkole i bibliotekę. W domu zostają ukochane serie. Jedną z nich jest ‚Tajemnica’ – idealna dla małych odkrywców i detektywów, ze szczyptą grozy i zagadki. Maks ma już całą serię i czeka na nowe, bo kolejne części cały czas się piszą.

książki dla chłopca książka tajemnica pływalni

Pierwszą ukochaną serią 6-7-latka było ‚Zaopiekuj się mną’. Obecnie twierdzi, że to dla maluchów ;)
Książeczki o przygodach zwierzaków i miłości dzieci do puszystych kuleczek.

książka zaopiekuj się mną zaopiekuj się mną

Na zdjęciu poniżej, absolutne ‚muszęmiecie’ każdego ciekawskiego 5-10-latka. Serie Mizielińskich to książki do których Maks notorycznie wraca. Książka Mapy jest już zajechana, porwana, wygnieciona bo synek czyta ją od 3 lat, każdego tygodnia. Do reszty także wraca gdy zapomni jakiegoś szczegółu. Pewnie za jakiś czas przejmie je Lenka. Choć jak znam moje dzieci to będę musiała Lenie kupić nowe, bo dzielenie się nie jest ich mocną stroną, szczególnie jeśli chodzi o ukochane książki.

img_0420

‚Klub przygód’ to nowa seria, którą Maks zaczyna zbierać. Nie mamy jednak pierwszego tomu, więc młody nie zaczął czytać, bo on jest Panem Pokolei! Ale przejrzał już książki i jest zachwyt.

img_0421

W szkole Maks ma super projekt, który wymyśliła jego Pani. Oprócz lektur, co drugą książką jaką czytają ma być dowolnie wybrana lektura, która ma więcej niż 100 stron. Potem dziecko krótko opisuje i przedstawia książkę. Maks wybrał ‚Charliego i fabrykę czekolady’ jako pierwszą z książek. Potem znalazł jej kontynuację. Na następną książkę planuje ‚Dzieci z Bullerbyn’.

charlie i fabryka czekolady

Sukienka Lenki – Mini Rodini

******

Promoszka! :)

W sklepie tuliluli.pl czeka na Was rabat na hasło ‚makoweczki':

- 10% na zabawki 

- 30% na ubrania

Ważny równy tydzień od dziś :)

Jeśli spodobał Ci się artykuł, podziel się z innymi ! Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone