Pierwsza część serii („Oświetlenie w nowym domu”) zawierała pojedyncze, proste lampy które mogą teoretycznie zdobić każde miejsce w naszym domu. Te z dzisiejszego postu dla mnie są bardziej konkretnie doprecyzowane przez co wybór jest trudniejszy.

Pierwsze trzy grafiki zawarłabym w kategorii „nad stół”. Pochwaliłam się już moim nowym nabytkiem na fanpage’u (patrz –> TU). Szukałam do niego prostego acz eleganckiego, niesztampowego i efektownego oświetlenia. Sprawa naprawdę nie jest prosta bo musi zgadzać się tysiąc zmiennych, jak- długość stołu, wysokość światła nad blatem, kolorystyka, rozmieszczenie kloszy itp. Ostatecznie swoją lampę sprowadziłam.. z Włoch (nie ma jej w zestawieniu.. pokażę ‚na żywo’ :)).

Dwie ostatnie grafiki to oświetlenie wysokiego hallu na schodach oraz te obok kominka. W obydwu wypadkach sprawa nie jest łatwa, bo obydwie lampy muszą pasować do innego oświetlenia wybranego wcześniej do salonów. Pot, krew i łzy ;). Te mam wciąż nie wybrane, więc jak macie jakieś pomysły, to podzielcie się koniecznie.

stołowe3 stołowe2
1, 2
stołowe11, 2

dlugie21, 2, 3, 4

dlugie1
1, 2, 3, 4