Zawsze marzyłaś, żeby zaszaleć z kolorem, ale twoja codzienność jest nazbyt stateczna, żeby dać się ponieść chwili? Witaj w klubie! Jednak od dziś możesz to zmienić i zrobić sobie szalony kolor… na wakacje!

 

L'Oreal Paris Colorista

Kto zna bloga, ten wie, że lubimy na wyjazdach machnąć sobie róż, fiolet lub błękit we włosach. To odzwierciedla naszą tęczę w głowie ;) oraz wakacyjną radość i spontaniczność. Jednak do tej pory robiliśmy to sprayami ze sklepu Claries. Efekt był jednak krótkotrwały i nie dało się pokolorować dużej połaci włosów.

Dlatego, kiedy w moim salonie fryzjerskim zobaczyłam kolorowe farby Loreal Colorista, wiedziałam, że przetestujemy je na najbliższym rodzinnym wyjeździe. I tak oto Maks zamarzył sobie niebieskie włosy, Lenka, zielono- różowe a ja fioletowe ombre.

Kolor utrzymuje się kilka dni lub do 2-3 myć. W teorii! Dzieciakom zmył się szybciej, ponieważ non stop pływały w basenie. Natomiast ja wtopiłam, bo dla odmiany mi kolor nie chce się zmyć do tej pory! :D Więc Ci, którzy chcą mieć fioletowe ombre na dłuuugo, polecam położenie go na rozjaśnianych włosach. Ja muszę wybrać się do fryzjera, żeby zdjąć resztki i odzyskać swój blond.

Koloryzacja jest szybka i efekt pojawia się od razu. Jej koszt (w salonie Avocado w Białymstoku) dla naszej trójki to okolice 100zł. Uczciwa cena za tę tęczę koloru i dobrą zabawę.

Zobaczcie na filmie jak kolorek wygląda na głowach dzieciaków:

 

Jeśli spodobał Ci się artykuł, podziel się z innymi ! Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone