Oficjalnie weszłam w fazę ekscytacji jesiennej.

Zawsze po wakacjach mam czarne wizje i obrazy nadchodzących sześciu miesięcy oczekiwania na wiosnę. Depresja, gile i zgniła zieleń. W sumie to staram się nie wizualizować przyszłości, skupiając się na powrocie dzieci do szkoły/przedszkola oraz nowych kolekcjach w sklepach. To mój bezpiecznik przetrwania końca lata.

Następnie co roku jestem zdziwiona… że jesień jest taka piękna! Otwiera tyle możliwości podziwiania przyrody, wielkich wypraw, po grzyby, kasztany i bukiety liści. Plenery fotograficzne stają się urokliwe, zaś światło łaskawsze dla zdjęć. Adrenalina mi skacze i wchodzę w etap planowania wyjazdów, podróży i małych wycieczek z dziećmi. Owijam się nowymi szalami i dumnie maszeruję w botkach za kostkę.

Jesień to także czas bezkarnego picia grzanego wina, czy kakao w fotelu bujanym, mając na nogach grube skarpety. Czas gapienia się na ogień w kominku (np. rozpalony nieporadnie, po raz pierwszy wczoraj —> TU), robienia przetworów (TU) i podziwiania słoneczników które wyrosły nam do samego nieba.

Ta jesień podoba mi się wyjątkowo bo zadziało się kilka niesamowitych spraw. Ale o tym wkrótce…

słonecznik słonecznik

Lenka:
Bluza- Samodobro
Spodnie- Gap
Buty- Mrugała

Maks:
Koszula- Mango
Spodnie- Zara
Buty- Mrugała

słonecznik H&M dla Unicef kolekcja 2014 H&M dla Unicef kolekcja 2014 H&M dla Unicef kolekcja 2014 zezuzula
park

Lenka:
Poncho- H&M dla Unicef kolekcja 2014
Butki- Mrugała Porto

Maks:
Bluzo- kurtka- Zezuzula

PS- Wczoraj wieczorem rozmawiam sobie bystrze z Angeliką z ugotowani.tv:
MM- O czym pisze jutro post?
A- Nie wiem. A Ty?
MM- No chyba kilka słów o jesieni takiej pięknej, skrobnę.
A- Też o tym myślałam. Ale myślisz, że mogę.. jak Ty?
MM- A kto nam zabroni ;)
Więc zajrzyjcie na ugotovani.tv po ich wersję złocistej pory roku!