Ciężki klimat. Drżąca ręka, serduszka w oczach i pociąg, który czuję silnie. Jesienna kolekcja na małej dziewczynce jest doskonała. Bardzo się powstrzymuję, analizuję i rozważam każdą drobną rzecz.. czy potrzebujemy, czy nie mamy danej pozycji za wiele.
Naprawdę staram się mądrze dokonywać wyborów, ale serce bije mocniej jak wchodzę na zara.com. Szczęśliwie (lub pechowo) nie mam karty kredytowej (a tylko tak można dokonywać płatności on-line), więc jestem na łasce (a częściej niełasce) PT, lub tego co skapnie do Zara Białystok. Troszkę mnie to przygnębia bo nie mam czasu na latanie w kółko do sklepów, przez co często jak już tam zawitam nie ma naszych rozmiarów..

Anyway..
Zaczynamy! :)




Stylizację z tą sukienką/tuniką pokazałam już TU.






















(zdjęcia: zara.com)

Brakuje mi w kolekcji jeszcze fajnych butków i dodatków (póki co, jest naprawdę słabo). Pewnie się doczekam :)
A już za tydzień pokaże Wam moje typu z kolekcji jesiennej Next! Stay tuned…