Przyznaję bez bicia, że z tegorocznej kolekcji Next z działu 3m-6y wybrałam Lence dwa ciuszki – rureczki, których nie pokazałam, bo zobaczycie na małym tyłeczku już niedługo i t-shirt z printem widoczny niżej.
Dlaczego? Otóż po pierwsze, pamiętacie, że zaszalałam w UK, także w Next i mimo, że jedną reklamówkę zgubiłam, to zostały jeszcze pełne trzy!
Po drugie, najlepsze w tej kolekcji moim zdaniem są płaszczyki i sweterki, a tych (jak już pisałam) mamy ilości niedorzeczne jak dla jednej małej dziewczynki (ja nie mam 1/3 tego co ma Makóweczka). Kupowałam je już rok temu na wyprzedażach, potem w Londynie, plus parka Zary i  ‚się nazbierało’.
Trzy- buty jesienne są wybitnie słabe i nic mnie nie zaciekawiło.
Więc postawiłam na dodatki – dobrej jakości rajstopki, czapki, skarpetki.

Jedna uwaga! Next ma bardzo mocno zaniżoną rozmiarówkę. Lenka (87cm) wciąż się topi w rozmiarze 12-18 (i taki też jej zamawiałam obecnie). Spodenki 12-18 m na 12 m-cy musiałybyście podwinąć o połowę ;). Do tego ubranka szyte są raczej na grubiutke dzieci, często swetry są baaardzo szerokie (przypominam sweterek śliczny Maka, w który można było spokojnie włożyć dwójkę dzieci – ten ), zaś dość krótkie. Mimo tego jak nauczymy się kupować Next (ja np. omijam ich luźne, workowate tuniki i płaszczyki, zaś na chłopcach, koszule) to będziemy zadowolone.

Zestawy z bluzeczkami mają śliczne rajstopki <3

Dział niemowlę po raz ostatni kusi nas swoją stylistyką (rozmiar do 12-18 m-cy). I tu chętna byłam kupić więcej niż na ‚dziewczynce’, jednak kiedy zamawiałam, nie było rozmiarów większości pozycji, a teraz są.. To pewnie przeznaczenie (portfel się bronił ;)).

I na koniec mój Nextowy niespełniony zafix. Niestety od rozmiaru 26,5 :( Lillowe Hunterki <3

Zdjęcia – next.uk