Jak pisałam Wam wczoraj (klik), plaże Lanzarote totalnie mnie zaskoczyły. Nastawiałam się na żwir i czarny piasek, a otrzymałem jedne z najpiękniejszych plaż na Wyspach Kanaryjskich. Różnorodne, malownicze, majestatyczne. Idealne do kąpieli, spacerów, surfowania lub wieczornego napawania się widokiem. Pokaże Wam moje hity w kolejności ich odwiedzania.

Playa de las Cucharas – Costa Teguise

Wybraliśmy się na słynny targ w Costa Teguise, ale go nie znaleźliśmy (chyba go nie było?) i tak oto trafiliśmy na plażę. Nie znając jeszcze lokalnej pogody (do południa zachmurzenie, od południa patelnia), wzięliśmy tylko stroje kąpielowe dla dzieci i tuż około 13 pędziliśmy uciekając od skwaru na nasz hotelowy basen.

Sama plaża jest naprawdę piękna – szeroka, piaszczysta ze średniej wielkości falami ale ciepłą wodą. Kiedy wychodzi słońce wybarwia się na soczysty turkus.

Playa de las Cucharas Playa de las Cucharas, lanzarote, costa teguise Playa de las Cucharas, lanzarote, costa teguise

 

Playa del Papagayo

Tego samego dnia, jako, że mieliśmy już samochód, po kąpielach w basenie ruszyliśmy obejrzeć inną pobliską plażę, chyba najsłynniejszą na Lanzarote – Playa del Papagayo. I może nie zakochalibyśmy się w niej tak bardzo gdybyśmy przybyli na nią w dzień ( w drodze mijaliśmy dziesiątki wracających aut), ale wieczorem…. niech zdjęcia powiedzą więcej niż tysiąc słów.

Playa del Papagayo, lanzarote Playa del Papagayo Playa del Papagayo Playa del Papagayo Playa del Papagayo Playa del Papagayo Playa del Papagayo Playa del Papagayo Playa del Papagayo

Ulegając magii chwili przypomniało mi się, że jestem w połowie krwistą mazurką i samotne nocne kąpiele to zew mej duszy. Dzieciaki mają jednak moje geny bo ruszyły za mną do wody.

Playa del Papagayo Playa del Papagayo Playa del Papagayo
Oto przykład na to, że dobro powraca. Na plaży polska(?) para poprosiła nas o podwiezienie do pobliskiego miasteczka. Odmówiliśmy bo na 5 miejsc mieliśmy 4 zajęte, w tym z tyłu dwa poddupniki. Jednak po 30 min. kiedy zaczęło się ściemniać, a oni rozłożyli się na plaży (z tamtego miejsca nie ma żadnego transportu publicznego), Wojtusia ruszyło sumienie i zaoferował podwózkę „w osiemciu” jeden na drugim. Okazało się, że podwożony pan jest fotografem i zrewanżował się nam jednym z nielicznych rodzinnych zdjęć jakie mamy <3

Playa del Papagayo Playa del Papagayo Playa del Papagayo

 

Playa de Famara

Ten widok zostanie w moim sercu i jeśli kiedykolwiek wrócę na Lanzarotę to właśnie na Famarę. Długa na około 5 kilometrów, szeroka, piaszczysta i … totalnie pusta. A w tle majestatyczne góry. Do tego grzywiaste fale i ciepły acz mocny wiatr. Doskonała dla miłośników surfingu, kitesurfingu.

I choć nie jest to typowa plaża dla rodzin z dziećmi z ręką na sercu mogę napisać, że to tu dzieci przeżyły najlepszą kąpiel swego życia. Szalały, piszczały, skakały przez fale i były przez nie zalewane z głową. Niestety trzeba kąpiących się maluchów non stop (najlepiej we dwoje) pilnować, bo fale są ogromne i zdradliwe a bawiące się dzieci nie odnotowują zagrożenia.

Jednak już sam spacer na Famarze jest bajką samą w sobie. Widoki zapierają dech w piersi. Dodałabym do tego masę zieleni, zmniejszyła wiatr i falę i tak mógłby wyglądać mój osobisty raj :)

Playa de Famara, lanzarote Playa de Famara, lanzarote Playa de Famara, lanzarote Playa de Famara, lanzarote Playa de Famara, lanzarote Playa de Famara, lanzarote

Playa de Famara, lanzarote Playa de Famara, lanzarote Playa de Famara, lanzarote Playa de Famara, lanzarote Playa de Famara, lanzarote

Playa Blanca

Plaża obok naszego hotelu. Absolutnie idealna dla rodzin, w tym rodzin z małymi dziećmi. Zabudowano ją z dwóch stron falochronem, także woda jest zawsze spokojna i ciepła. Zejście do wody jest płaskie, a woda ultra – czyściutka i przezroczysta (widać ławice małych ale i większych rybek). Plaża nie jest zatłoczona. Można wypożyczyć na niej leżaki (po 6 EU) za sztukę lub rozłożyć się na kocyku.

playa blanca lanzarote playa blanca lanzarote playa blanca lanzarote playa blanca lanzaroteplaya blanca lanzarote playa blanca lanzarote playa blanca lanzarote playa blanca lanzarote

Wieczorem robi się spokojnie….


Jak widzicie księżycowa wyspa zaskakuje urokliwymi plażami! Choć wciąż uważam ją za jednorazową to ten jeden raz warto tam polecieć.

Przy okazji przypominam, nasze relacje z pozostałych Wysp Kanaryjskich – Teneryfa i Fuerteventura.

Jeśli spodobał Ci się artykuł, podziel się z innymi ! Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone