Moment drzemki w placówce przedszkolnej jest stresujący. Większość dzieci ma swój kilkuletni rytuał zasypiania. Zazwyczaj zawiera on bliskość mamy i własne łóżko. Tym razem sytuacja będzie zgoła odmienna.  Obce miejsce, stadko marudzących lub płaczących kolegów i brak mamy. Już pomijam taki szczegół, że sytuacja ta może być dla dziecka nienaturalna bo np. od jakiegoś czasu nie śpi. Dlatego warto zaopatrzyć malucha w śliczną pościel czy miękki kocyk który będzie umilał te chwile, oraz nie zapomnieć o ‚przyjacielu’ w postaci ulubionej maskotki. Te ostatnie zakładam, że dzieci mają już od jakiegoś czasu, zaś ja wam prezentuję zestawy ‚drzemkowe':

1 2 3 4
1. TU (my pokazywaliśmy je w notce —> TU)
2,3,5- TU
4,6,7- TU
8 – TU
9- TU
10, 19, 25- TU
12 – TU
11,13,14,17,21,24 – TU
15- TU
16- TU
18,23- TU
20- TU
22 – TU

PS – W przedszkolu Maków szczęśliwie drzemka nie jest obowiązkowa, jednak widać po Lence, że będzie spała. Mimo, że od roku tego nie robiła, na aktywnie spędzanych wakacjach potrzebowała ‚resetu’ w postaci choćby półgodzinnego snu. Stawiam więc, że w w przedszkolu po połowie pełnego wrażeń dnia, malutka będzie drzemała.