Pokoik Lenki

Lato minęło a z nim łatwość robienia zdjęć plenerowych. Lekko spanikowana dodaję Wam masę stylizacji, jako, że już niedługo spadnie śnieg i będzie ‚po ptokach’. Więc póki się da będę pokazywała modę. A potem utkniemy w domu na dobre :).
Jednak w pokoikach Makóweczek zaczynają się już pojawiać nowości.  Pokażę Wam także ‚starocie’. Bo na przykład namiot Haart mamy już od kilku miesięcy, a na blogu jeszcze nie był. Śliczny, świetnie wykonany, idealnie wkomponowuje się w kolorystykę pokoju. Tylko Maczki szalone i skoczne non stop namiocik burzyły. Więc schowałam na lato i teraz wyjęłam. W końcu zainteresowała się nim Makóweczka i dziś pół dnia w nim się bawiła lub udawała, że śpi. Potem przyszedł maczek i nie wiadomo jak tipi znów padło ;).

Pojemnik na zabawki był nam bardzo potrzeby. Setki drobnych laleczek, klocków, zwierzątek (itp.) które z PT jak maniacy codziennie (a raczej kilka raz dziennie) ustawialiśmy na półkach, wyprowadzało nas z równowagi. Zlitowało się nad nami Effi i podarowało prześliczny lniany kosz. Trochę krochmalu w sprayu i dumnie pręży się w pokoiku Lenki. Ogromny plus kosza to miękka konstrukcja. Nawet jeśli jest dla dziecka za wysoki, to łatwo dostać się do jego zawartości.. albo wejść doń w całości ;)

pojemnik na zabawki
pojemnik na zabawki

No i lampa… bo jak zasnąć w ciemnościach jak się ma lat już prawie dwa i wyobraźnię bujniejszą z dnia na dzień. Potrzebne jest lekkie oświetlenie przy zasypianiu. Cudowna lampeczka Lamps&Co uzupełniająca zestaw który pokazywałam Wam w notce z ‚herbatką u Makóweczek’ pomaga Makóweczce zasnąć, a nam odnaleźć drogę do wyjścia z jej pokoiku. A i ozdobą jest doskonałą.

lampa dla dziewczynki
lampa dla dziewczynki

Makóweczka:
Bluzeczka – John Lewis
Spodenki – Zara
Rajstopki – Wola

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
  • Facebook
  • Google Plus
  • Twitter
  • Pinterest

Komentarze

  1. Małe Dranie

    Jak Lenka pięknie udaje, że śpi, jest wtedy totalnym słodziakiem. Jest i tipi i piękna lampa, masz świetne wyczucie. Pokój marzeń;)

    • makoweczki

      Dziękuję :*

  2. Małe Dranie

    Jak Lenka pięknie udaje, że śpi, jest wtedy totalnym słodziakiem. Jest i tipi i piękna lampa, masz świetne wyczucie. Pokój marzeń;)

    • makoweczki

      Dziękuję :*

  3. o matko i córko! co za piękny pokoik, oj widać i czuć z daleka, że MM ma gust i to nie tylko do ubranek

    • makoweczki

      Dzięki kochana :*

  4. o matko i córko! co za piękny pokoik, oj widać i czuć z daleka, że MM ma gust i to nie tylko do ubranek

    • makoweczki

      Dzięki kochana :*

  5. aaaa i bym zapomniała, ten kawałek szafy co to za mebelek? przepiękna do salonu bym ją wstawiła:)

  6. aaaa i bym zapomniała, ten kawałek szafy co to za mebelek? przepiękna do salonu bym ją wstawiła:)

  7. Absolutely lovely!

  8. Absolutely lovely!

  9. Karolina Obrzut

    Droga MM, pierwszy raz zajrzałam na makoweczki.pl nieco ponad miesiąc temu i w ciągu kilku wieczorów przejrzałam całe archiwum. Wsiąkłam! Teraz zaglądam do was codziennie, bo ciekawi mnie co słychać u Twoich pociech, tym bardziej, że sama jestem mamą dwójki (półrocznej Mai i nieco ponad dwuletniej Zuzi). Bardzo lubię posty dotyczące pokoików dzieci, bo szukam inspiracji do urządzenia przyszłego większego pokoju dziewczynek.
    Chętnie zobaczyłabym zdjęcia pokoju Lenki z perspektywy drzwi wejściowych, żeby mieć lepszy ogląd całości. Do tej pory „karmiłaś” nas tylko fragmentami, ale one są tak kuszące, że nie mogę przestać się zastanawiać jak wyglądają połączone w całość. Wiem, że fotografowanie całego wnętrza jest trudniejsze, ale może kiedyś pokażesz nam pokój Lenki w pełnej okazałości, żeby można się było zorientować co gdzie stoi.

    Tapeta od Ferm Living jest po prostu przepiękna! Jeszcze nie widziałam ładniejszej:-) Jestem ciekawa czy wytapetowaliście nią wszystkie ściany w pokoju Lenki czy tylko niektóre? Mój pokój jest nietypowy, bo ma antresolę, a więc i schody i trudno byłoby położyć tapetę na całości, ale myślę, że jedna ściana w romby + białe ściany też będą wyglądać efektownie.
    Pisałaś kiedyś, że Twoje dzieci mają niewiele zabawek, ale to co zaprezentowałaś na powyższych zdjęciach wydaje się tak piękne, że aż nieprawdopodobne. Jak to możliwe, że nie macie setki puszaków, mnóstwa plastikowych grająco-świecących gażdżetów, tryliona klocków walających się po podłodze? Mimo że nigdy nie przesadzałam z ilością kupowanych zabawek, moje starsza córka ma ich za dużo. Pojawiają się jakby „mimochodem”. Dochodzą oczywiście prezenty od członków rodziny, głównie pluszaki (chyba dlatego, że to taki „oczywisty” prezent i stosowny dla dzieci w wieku od urodzenia do etapu wczesnozkolnego….) Już sama nie wiem, gdzie je upychać… Oddać też trochę szkoda, bo głupio oddawać prezenty, ale czasami naprawdę aż mi się robi słabo od patrzenia na dwudziestego misia, czy piętnastego pieska.
    A może na czas sesji uprzątasz trochę zabawek? A może wprowadziłaś politykę zero tolerancji dla tandety? Ja już jakiś czas temu podjęłam decyzję, że od teraz będę wybierać tylko drewniane zabawki, ewentualnie bardzo oryginalne szmaciane lalki czy pluszaki a odpuszczę sobie kompletnie plastikowe zabawki, które nie dość, że zżerają setkę baterii na rok, to jeszcze nie bardzo pasują mi do przyszłej wizji pokoiku w stylu skandynawskim. Ale z drugiej strony… dzieci znajdują często upodobanie w jaskrawym brzęczącym plastiku… ech:)
    Pozdrawiam i życzę kolejnych udanych wpisów :)

    • makoweczki

      Ojejku jaki fajny, INSPIRUJĄCY komentarz.. Aż 100 notek mi przez myśl przeleciało. Dziękuję Ci :)

      Pokoiki pokazywałam urywkami bo miałam obiektyw stałoogniskowy, mocno wszystko zbliżający. Teraz mam już inny, więc pokażę w końcu całość (albo ‚całość’ bo widzę, 100 potrzebnych dodatków ;))

      Zabawki/dodatki. Ograniczam do minimum, sprzątam co najmniej 2x dziennie. Maksio zabawkami się nie bawi i pięknie sprząta po sobie (przy pierwszym dziecku miałam ambicję uczyć prawidłowych zachować.. z Lenką idzie mi słabiej). U Lenki nie ma dużo zabawek. Wywaliłam już większość ‚dzidziusiowych plastiko- graków’, FP, i tak dalej. Na półkach stoi jeszcze kilka sprzętów. Do tego domki dla lalek, lalki (nie zawsze hm, są też disneyowskie). Maskotek lenka ma z 5 (ale używa 3- Mickey, Minnie, Elmo). W szafce z kluczykiem są klocki i puzzle. Otwieram tą szafkę tylko ja lub PT na czas zabawy, a potem sprzątamy i zamykamy. Na co dzień Lenka bawi się głównie lalkami i wózkami, spineczkami i gumkami oraz puzzlami.

  10. Karolina Obrzut

    Droga MM, pierwszy raz zajrzałam na makoweczki.pl nieco ponad miesiąc temu i w ciągu kilku wieczorów przejrzałam całe archiwum. Wsiąkłam! Teraz zaglądam do was codziennie, bo ciekawi mnie co słychać u Twoich pociech, tym bardziej, że sama jestem mamą dwójki (półrocznej Mai i nieco ponad dwuletniej Zuzi). Bardzo lubię posty dotyczące pokoików dzieci, bo szukam inspiracji do urządzenia przyszłego większego pokoju dziewczynek.
    Chętnie zobaczyłabym zdjęcia pokoju Lenki z perspektywy drzwi wejściowych, żeby mieć lepszy ogląd całości. Do tej pory „karmiłaś” nas tylko fragmentami, ale one są tak kuszące, że nie mogę przestać się zastanawiać jak wyglądają połączone w całość. Wiem, że fotografowanie całego wnętrza jest trudniejsze, ale może kiedyś pokażesz nam pokój Lenki w pełnej okazałości, żeby można się było zorientować co gdzie stoi.

    Tapeta od Ferm Living jest po prostu przepiękna! Jeszcze nie widziałam ładniejszej:-) Jestem ciekawa czy wytapetowaliście nią wszystkie ściany w pokoju Lenki czy tylko niektóre? Mój pokój jest nietypowy, bo ma antresolę, a więc i schody i trudno byłoby położyć tapetę na całości, ale myślę, że jedna ściana w romby + białe ściany też będą wyglądać efektownie.
    Pisałaś kiedyś, że Twoje dzieci mają niewiele zabawek, ale to co zaprezentowałaś na powyższych zdjęciach wydaje się tak piękne, że aż nieprawdopodobne. Jak to możliwe, że nie macie setki puszaków, mnóstwa plastikowych grająco-świecących gażdżetów, tryliona klocków walających się po podłodze? Mimo że nigdy nie przesadzałam z ilością kupowanych zabawek, moje starsza córka ma ich za dużo. Pojawiają się jakby „mimochodem”. Dochodzą oczywiście prezenty od członków rodziny, głównie pluszaki (chyba dlatego, że to taki „oczywisty” prezent i stosowny dla dzieci w wieku od urodzenia do etapu wczesnozkolnego….) Już sama nie wiem, gdzie je upychać… Oddać też trochę szkoda, bo głupio oddawać prezenty, ale czasami naprawdę aż mi się robi słabo od patrzenia na dwudziestego misia, czy piętnastego pieska.
    A może na czas sesji uprzątasz trochę zabawek? A może wprowadziłaś politykę zero tolerancji dla tandety? Ja już jakiś czas temu podjęłam decyzję, że od teraz będę wybierać tylko drewniane zabawki, ewentualnie bardzo oryginalne szmaciane lalki czy pluszaki a odpuszczę sobie kompletnie plastikowe zabawki, które nie dość, że zżerają setkę baterii na rok, to jeszcze nie bardzo pasują mi do przyszłej wizji pokoiku w stylu skandynawskim. Ale z drugiej strony… dzieci znajdują często upodobanie w jaskrawym brzęczącym plastiku… ech:)
    Pozdrawiam i życzę kolejnych udanych wpisów :)

    • makoweczki

      Ojejku jaki fajny, INSPIRUJĄCY komentarz.. Aż 100 notek mi przez myśl przeleciało. Dziękuję Ci :)

      Pokoiki pokazywałam urywkami bo miałam obiektyw stałoogniskowy, mocno wszystko zbliżający. Teraz mam już inny, więc pokażę w końcu całość (albo ‚całość’ bo widzę, 100 potrzebnych dodatków ;))

      Zabawki/dodatki. Ograniczam do minimum, sprzątam co najmniej 2x dziennie. Maksio zabawkami się nie bawi i pięknie sprząta po sobie (przy pierwszym dziecku miałam ambicję uczyć prawidłowych zachować.. z Lenką idzie mi słabiej). U Lenki nie ma dużo zabawek. Wywaliłam już większość ‚dzidziusiowych plastiko- graków’, FP, i tak dalej. Na półkach stoi jeszcze kilka sprzętów. Do tego domki dla lalek, lalki (nie zawsze hm, są też disneyowskie). Maskotek lenka ma z 5 (ale używa 3- Mickey, Minnie, Elmo). W szafce z kluczykiem są klocki i puzzle. Otwieram tą szafkę tylko ja lub PT na czas zabawy, a potem sprzątamy i zamykamy. Na co dzień Lenka bawi się głównie lalkami i wózkami, spineczkami i gumkami oraz puzzlami.

  11. Karolina Obrzut

    Ach, i chciałam Cię jeszcze zapytać jak się sprawdza taka jasna wykładzina na podłodze w pokoju Leny. Zdarza się, że dzieci przynoszą do pokoju jedzenie albo napoje i ją niechcący brudzą? Domyślam się, że musi być dzieciom wygodniej (cieplej!) bawić się na podłodze, ale z drugiej strony dywan i wystająca spod niego drewniana podłoga wygląda bardzo ładnie i jest to rozwiązanie na dłużej, bo jest chyba bardziej eleganckie? Sama nie wiem.

    • makoweczki

      Wykładzina to mój główny dylemat. Ta u Lenki ma 2,5 roku, kładliśmy ją dla 2,5-letniego Maksia (Lenki nie było nawet w planach wtedy). Podwójny pianomat i dobrej jakości wykładzina = puch. Wszyscy po wejściu mówią ‚ale mięciutko’. Włos nie za duży, wciąż można ukłądac klocki, lego , jeździć autami. I ogólnie polecam dla maluchów które cały dzień spędzają na tej podłodze. Miękko, ciepło…

      Zaś obecnie nie mogę się doczekać jak ją zdejmę ;). Jeszcze z rok.. półtora. Marzy mi się u Lenki biała, zimna decha. Tak już tylko pod wygląd a nie wygodę, więc poczekam aż malutką oddeleguję na większość dnia do p-kola.

    • Katarzyna

      Ja właśnie mam świeżo ułożoną wykładzinę w pokoju dziecinnym na piankomacie. Są specjalne wykładziny impregnowane do pokoju dziecinnego. I można je przelecieć odkurzaczem piorącym (który można wypożyczyć np w komforcie). Zobaczymy jak się będzie sprawowało :)

      • Karolina Obrzut

        My już mamy w jednym pokoju dziecięcym wykładzinę na pianomacie, tyle że bardzo kolorową we wzory i nie widać na niej (a przynajmniej nie bardzo) brudu. Na razie pokoik pełni funkcję dziennej bawialni dla dwuletniej córki, czasami kładę tam też pięciomiesięczną. Dla takich małych dzieci wykładzina jest chyba najwygodniejszym rozwiązaniem na czas zabaw. W każdym razie ten pokoik jest mały i nie zmieszczą się w nim w przyszłości dwa łóżka dziewczynek, więc sypialnię będą miały w drugim dużym pokoju. Kusi mnie trochę, żeby i w sypialni było im ciepło w pupy podczas zabawy na podłodze, ale teraz już bym wolała jednokolorową i raczej jasną wykładzinę, bo kolorowa z motywami dziecięcymi szybko się nudzi (mnie się już znudziła ta, którą mamy). Tyle że jasna jest niepraktyczna a docelowo i tak chciałabym odsłonić ładne jasne drewniane panele podłogowe. Trochę by było żal wydawać pieniądze na wykładzinę na krótki okres… Ale wykładzina w pokoju Lenki jest tak ładna i nadaje ciepły klimat jej pokoikowi, że ciągle biję się z myślami:) Co do odkurzacza to może i niezły pomysł, ale dzieci potrafią brudzić dzień w dzień:) Już chyba taniej byłoby kupić taki odkurzacz piorący;)

  12. Karolina Obrzut

    Ach, i chciałam Cię jeszcze zapytać jak się sprawdza taka jasna wykładzina na podłodze w pokoju Leny. Zdarza się, że dzieci przynoszą do pokoju jedzenie albo napoje i ją niechcący brudzą? Domyślam się, że musi być dzieciom wygodniej (cieplej!) bawić się na podłodze, ale z drugiej strony dywan i wystająca spod niego drewniana podłoga wygląda bardzo ładnie i jest to rozwiązanie na dłużej, bo jest chyba bardziej eleganckie? Sama nie wiem.

    • makoweczki

      Wykładzina to mój główny dylemat. Ta u Lenki ma 2,5 roku, kładliśmy ją dla 2,5-letniego Maksia (Lenki nie było nawet w planach wtedy). Podwójny pianomat i dobrej jakości wykładzina = puch. Wszyscy po wejściu mówią ‚ale mięciutko’. Włos nie za duży, wciąż można ukłądac klocki, lego , jeździć autami. I ogólnie polecam dla maluchów które cały dzień spędzają na tej podłodze. Miękko, ciepło…

      Zaś obecnie nie mogę się doczekać jak ją zdejmę ;). Jeszcze z rok.. półtora. Marzy mi się u Lenki biała, zimna decha. Tak już tylko pod wygląd a nie wygodę, więc poczekam aż malutką oddeleguję na większość dnia do p-kola.

    • Katarzyna

      Ja właśnie mam świeżo ułożoną wykładzinę w pokoju dziecinnym na piankomacie. Są specjalne wykładziny impregnowane do pokoju dziecinnego. I można je przelecieć odkurzaczem piorącym (który można wypożyczyć np w komforcie). Zobaczymy jak się będzie sprawowało :)

      • Karolina Obrzut

        My już mamy w jednym pokoju dziecięcym wykładzinę na pianomacie, tyle że bardzo kolorową we wzory i nie widać na niej (a przynajmniej nie bardzo) brudu. Na razie pokoik pełni funkcję dziennej bawialni dla dwuletniej córki, czasami kładę tam też pięciomiesięczną. Dla takich małych dzieci wykładzina jest chyba najwygodniejszym rozwiązaniem na czas zabaw. W każdym razie ten pokoik jest mały i nie zmieszczą się w nim w przyszłości dwa łóżka dziewczynek, więc sypialnię będą miały w drugim dużym pokoju. Kusi mnie trochę, żeby i w sypialni było im ciepło w pupy podczas zabawy na podłodze, ale teraz już bym wolała jednokolorową i raczej jasną wykładzinę, bo kolorowa z motywami dziecięcymi szybko się nudzi (mnie się już znudziła ta, którą mamy). Tyle że jasna jest niepraktyczna a docelowo i tak chciałabym odsłonić ładne jasne drewniane panele podłogowe. Trochę by było żal wydawać pieniądze na wykładzinę na krótki okres… Ale wykładzina w pokoju Lenki jest tak ładna i nadaje ciepły klimat jej pokoikowi, że ciągle biję się z myślami:) Co do odkurzacza to może i niezły pomysł, ale dzieci potrafią brudzić dzień w dzień:) Już chyba taniej byłoby kupić taki odkurzacz piorący;)

  13. Polanka/modna-laleczka

    No to bardzo Ci dziękuj! Wiesz, bardzo! Popatrzyłam na te zdjęcia, na tą stonowaną kolorystykę, taką dziecięcą elegancję i co? Będę dziś robić u dziewczyn przemeblowanie – chociaż tyle, bo jak bym powiedziała staremu, ze chcę tapetę albo choćby i malowanie (znowu!) to by mnie chyba wygnał z domu. To co pokazałaś – ten kawałek ściany, szafy, namiot, kosz – ze nie wspomnę o udającej Lence – robi duuuże wrażenie – całość musi być naprawdę świetna! (ps. ale czy coś komuś zaszkodzi jak pójdę sobie do sklepu pooglądać tapety? chyba pooglądać zawsze można ;))

    • makoweczki

      Pooglądać zawsze można :P A potem wyliczyc mężowi, że ‚to nie takie drogie’.. i zacząć robić remont.. potem dokupić szafę, półki, zmienić podłogi i …

      Tak było u nas ;)

  14. Polanka/modna-laleczka

    No to bardzo Ci dziękuj! Wiesz, bardzo! Popatrzyłam na te zdjęcia, na tą stonowaną kolorystykę, taką dziecięcą elegancję i co? Będę dziś robić u dziewczyn przemeblowanie – chociaż tyle, bo jak bym powiedziała staremu, ze chcę tapetę albo choćby i malowanie (znowu!) to by mnie chyba wygnał z domu. To co pokazałaś – ten kawałek ściany, szafy, namiot, kosz – ze nie wspomnę o udającej Lence – robi duuuże wrażenie – całość musi być naprawdę świetna! (ps. ale czy coś komuś zaszkodzi jak pójdę sobie do sklepu pooglądać tapety? chyba pooglądać zawsze można ;))

    • makoweczki

      Pooglądać zawsze można :P A potem wyliczyc mężowi, że ‚to nie takie drogie’.. i zacząć robić remont.. potem dokupić szafę, półki, zmienić podłogi i …

      Tak było u nas ;)

  15. oliskowo.blogspot.com

    Cudny gustowny pokoik – urządzony z takim smakiem, że aż zazdroszczę małej Makówce! ;)
    A te rąby na ścianie wyglądają ekstra! Sami urządzacie wnętrza?

    • makoweczki

      SamA.. PT tylko jęczał ‚apocoto?’ ;)

      Ale jeszcze sporo mnie czeka- coś na okno, obrazki, nowa podłoga (za ok. rok), biurko z krzesełkiem itd. …

      Lenki pokój jest dosć duży, wiec można zaszaleń. Maczusiek ma pokoik dużo mniejszy, więc jest nawet łatwiej.

  16. oliskowo.blogspot.com

    Cudny gustowny pokoik – urządzony z takim smakiem, że aż zazdroszczę małej Makówce! ;)
    A te rąby na ścianie wyglądają ekstra! Sami urządzacie wnętrza?

    • makoweczki

      SamA.. PT tylko jęczał ‚apocoto?’ ;)

      Ale jeszcze sporo mnie czeka- coś na okno, obrazki, nowa podłoga (za ok. rok), biurko z krzesełkiem itd. …

      Lenki pokój jest dosć duży, wiec można zaszaleń. Maczusiek ma pokoik dużo mniejszy, więc jest nawet łatwiej.

  17. Monika Jacyk

    To jeden z najpiękniejszych dziecięcych pokoików jakie widziałam!!! Też mam chrapkę na tą tapetę ;)

    • makoweczki

      Dzięki kochana :*

  18. Katarzyna

    Ja już dawno zakupiłam lampy i pufę lamps&co i są piękne i super jakościowo. Teraz czekają na koniec remontu na zamontowanie. Ale my mamy motyw bajkowego lasu :) Pokoik Lenki piękny i przyznam się, że był troszkę dla mnie inspiracją pokoiku mojej Zuzki tylko poszłam w troszkę inny zestaw kolorów a mianowicie biel, pastelowa żółć i niebieskie dodatki. Oszalałam wybierając tapetę na jedną ścianę i zasłony. Są takie cudowne rzeczy, że mogłabym chyba tuzin dziecięcych pokoików urządzić ;)

    • makoweczki

      Mi się Kasiu marzy podłoga nowa u Lenki.. bialutka. No i jakieś obrazki, ale jak tu coś powiesić jak ja te meble nosze z konta w kont co tydzień ;)

      Ale i mi się podobało. Już nowości do Lenki i Maczka zamówiłam i obiektyw mniej zbliżeniowy mam, więc poszaleje zimą..

  19. Monika Jacyk

    To jeden z najpiękniejszych dziecięcych pokoików jakie widziałam!!! Też mam chrapkę na tą tapetę ;)

    • makoweczki

      Dzięki kochana :*

  20. Katarzyna

    Ja już dawno zakupiłam lampy i pufę lamps&co i są piękne i super jakościowo. Teraz czekają na koniec remontu na zamontowanie. Ale my mamy motyw bajkowego lasu :) Pokoik Lenki piękny i przyznam się, że był troszkę dla mnie inspiracją pokoiku mojej Zuzki tylko poszłam w troszkę inny zestaw kolorów a mianowicie biel, pastelowa żółć i niebieskie dodatki. Oszalałam wybierając tapetę na jedną ścianę i zasłony. Są takie cudowne rzeczy, że mogłabym chyba tuzin dziecięcych pokoików urządzić ;)

    • makoweczki

      Mi się Kasiu marzy podłoga nowa u Lenki.. bialutka. No i jakieś obrazki, ale jak tu coś powiesić jak ja te meble nosze z konta w kont co tydzień ;)

      Ale i mi się podobało. Już nowości do Lenki i Maczka zamówiłam i obiektyw mniej zbliżeniowy mam, więc poszaleje zimą..

  21. kammxoxo

    Piekny pokoik :))

  22. kammxoxo

    Piekny pokoik :))

  23. Marta

    ooo cudowny pokoik, aż chce się tam być :) Och żałuję, że rok temu nie widziałam takiego pokoju, wtedy zrobiłabym zupełnie inny pokoik dla synka, niż ten który ma obecnie.

  24. Marta

    ooo cudowny pokoik, aż chce się tam być :) Och żałuję, że rok temu nie widziałam takiego pokoju, wtedy zrobiłabym zupełnie inny pokoik dla synka, niż ten który ma obecnie.

  25. Alleni

    Bajecznie i niebanalnie jak zwykle u Makóweczek :) A można wiedzieć skąd jest wykładzina i jak się sprawdza taki jasny kolor w dziecięcym pokoju?

  26. Alleni

    Bajecznie i niebanalnie jak zwykle u Makóweczek :) A można wiedzieć skąd jest wykładzina i jak się sprawdza taki jasny kolor w dziecięcym pokoju?

  27. Monika Stanisławska-Lewandowsk

    No to dziękuję za inspiracje kolejne, u Lamps&Co też byłam i się zakochałam, niestety póki co nie na nasz budżet. Ale urządzanie pokoju W. już za niecały miesiąc, także wszędzie chłonę inspiracje. U Makusi pięknie <3

  28. Monika Stanisławska-Lewandowsk

    No to dziękuję za inspiracje kolejne, u Lamps&Co też byłam i się zakochałam, niestety póki co nie na nasz budżet. Ale urządzanie pokoju W. już za niecały miesiąc, także wszędzie chłonę inspiracje. U Makusi pięknie <3

  29. Lila

    Wszystko w tym pokoiku tak współgra, a ten miętowy kolor jest taki cudowny i delikatny jak mała Lenka! <3

  30. Lila

    Wszystko w tym pokoiku tak współgra, a ten miętowy kolor jest taki cudowny i delikatny jak mała Lenka! <3

  31. Magdalena Jakubowska

    Przepiękny pokoik dla jeszcze piękniejszej Panienki!!! Dobrze że nasze tworzenie pokoju dla Michasi się przesunęło w czasie bo zainspirowałaś mnie tą bielą niesamowicie. Teraz mam 1000 pomysłów i tylko problem który wybrać ;) Masz gust do wszystkiego nie byle jaki i kolejny raz to udowodniłaś. A do określenia Lenki już brak mi pomysłów. Taki z niej cudowny zwierzaczek że wyściskać z całej siły by się chciało. Kocham ją juz chyba prawie tak mocno jak moją córcię. Ma szczęście że ma taką mamę jak TY. Pozdrawiam Was gorąco z całego serca!!!!!!

  32. Magdalena Jakubowska

    Przepiękny pokoik dla jeszcze piękniejszej Panienki!!! Dobrze że nasze tworzenie pokoju dla Michasi się przesunęło w czasie bo zainspirowałaś mnie tą bielą niesamowicie. Teraz mam 1000 pomysłów i tylko problem który wybrać ;) Masz gust do wszystkiego nie byle jaki i kolejny raz to udowodniłaś. A do określenia Lenki już brak mi pomysłów. Taki z niej cudowny zwierzaczek że wyściskać z całej siły by się chciało. Kocham ją juz chyba prawie tak mocno jak moją córcię. Ma szczęście że ma taką mamę jak TY. Pozdrawiam Was gorąco z całego serca!!!!!!

  33. natyy

    Cudowny kacik dla malej królewny:)

  34. natyy

    Cudowny kacik dla malej królewny:)

  35. http://n-o-j-e.blogspot.com/

    A ja kocham te zajączki pluszaki :)
    pokoik śliczny, również uważam że warto oddać kawal serducha
    gdy organizuje się kącik dla swojego dziecka:) Przede mną długa
    droga jeszcze i też tylko mąż pod nosem coś marudzi a potem jak
    ktoś chwali to dumny chodzi hihi

  36. http://n-o-j-e.blogspot.com/

    A ja kocham te zajączki pluszaki :)
    pokoik śliczny, również uważam że warto oddać kawal serducha
    gdy organizuje się kącik dla swojego dziecka:) Przede mną długa
    droga jeszcze i też tylko mąż pod nosem coś marudzi a potem jak
    ktoś chwali to dumny chodzi hihi

  37. http://n-o-j-e.blogspot.com/

    A ja kocham te zajączki pluszaki :)
    pokoik śliczny, również uważam że warto oddać kawal serducha
    gdy organizuje się kącik dla swojego dziecka:) Przede mną długa
    droga jeszcze i też tylko mąż pod nosem coś marudzi a potem jak
    ktoś chwali to dumny chodzi hihi

  38. http://n-o-j-e.blogspot.com/

    A ja kocham te zajączki pluszaki :)
    pokoik śliczny, również uważam że warto oddać kawal serducha
    gdy organizuje się kącik dla swojego dziecka:) Przede mną długa
    droga jeszcze i też tylko mąż pod nosem coś marudzi a potem jak
    ktoś chwali to dumny chodzi hihi

  39. Karolina Obrzut

    Mam podobny problem z tipi – wystarczy trochę więcej szalonej zabawy i konstrukcja się zupełnie rozjeżdża. Co prawda nasze tipi jest hand-made siłami rodziny (mąż kupił i dociął kijki, ja zrobiłam projekt i wykroiłam materiał a moja mama zszyła materiał na maszynie), ale kije są całe wsunięte w tunel, więc myślałam, że to wzmocni namiot, ale i tak wiecznie zmagamy się z „zapadaniem”. Mąż ma zamiar ustabilizować konstrukcję za pomocą krążka z wcięciami/żłobieniami na kije zamocowanego od środka namiotu tuż pod wiązaniem kijków, może to sprawi, że kije będą unieruchomione… Ale nawet jeśli nie, to nie będzie problemu, bo tipi samo w sobie to fajna sprawa:) I super wygląda na zdjęciach. W ogóle to ciekawa sprawa, że jest trochę gadżetów dziecięcych, które wyglądają pięknie jeśli patrzy się na nie na zdjęciach, ale w praktyce okazuje się, że są trochę niewygodne w użytkowaniu…
    PS. Moja córka wygląda bardzo podobnie do Leny, kiedy udaje, że śpi. Mruży oczy i nos i od razu wiadomo, że to spanie na niby:)

  40. Karolina Obrzut

    Mam podobny problem z tipi – wystarczy trochę więcej szalonej zabawy i konstrukcja się zupełnie rozjeżdża. Co prawda nasze tipi jest hand-made siłami rodziny (mąż kupił i dociął kijki, ja zrobiłam projekt i wykroiłam materiał a moja mama zszyła materiał na maszynie), ale kije są całe wsunięte w tunel, więc myślałam, że to wzmocni namiot, ale i tak wiecznie zmagamy się z „zapadaniem”. Mąż ma zamiar ustabilizować konstrukcję za pomocą krążka z wcięciami/żłobieniami na kije zamocowanego od środka namiotu tuż pod wiązaniem kijków, może to sprawi, że kije będą unieruchomione… Ale nawet jeśli nie, to nie będzie problemu, bo tipi samo w sobie to fajna sprawa:) I super wygląda na zdjęciach. W ogóle to ciekawa sprawa, że jest trochę gadżetów dziecięcych, które wyglądają pięknie jeśli patrzy się na nie na zdjęciach, ale w praktyce okazuje się, że są trochę niewygodne w użytkowaniu…
    PS. Moja córka wygląda bardzo podobnie do Leny, kiedy udaje, że śpi. Mruży oczy i nos i od razu wiadomo, że to spanie na niby:)

  41. a ja mam takie pytanie, czy twoje maluchy maja swoje pokoiki?? czy udalo sie wam wygospodarowac miejsce aby kazde mialo swoj?? czy posiadacie duze mieszkanie?? chodzi mi o to czy trudno jest jakos to urządzić :) bo wydaje sie ze pokoik Lenki jest dosc pokaźnych rozmiarow, wszystko sie w nim miesci, moja malutka niby ma swoj pokój i wydaje sie ze nie taki maly ale zeby poszalec w nim z namiotami to jakos kiepsko :(

    • Mamy spore mieszkanie (100m2) i oddzielnie pokoje dla dzieci. Lenki pokoik jest spory, ok 17-18m2, Maka mniejszy.

  42. Ula

    Gdzie mozna kupic taki cudny namiot dla córeczki?
    Przepiekny pokoj:) i najlepszy blog jaki znam:)
    Gratulacje i Powodzenia

  43. […] 10. Drewniany wózek i łóżeczko dla lalek 11. Drewniana zastawa stołowa 12. Koń na patyku 13. Namiot, pufy, kosz na zabawki 14. Lalki + osprzęt (wanienka, suszrka itp.) 15. Pudło nie nudno 16. Pinokio 17. Ręcznie robiona […]

  44. Przede wszystkim zakochałam się w kolorach i widzę że nie tylko ja mam fazę na tą kolorystykę:D Popieram ideę namiotów, u nas ostatnio tez powstał jeden i Rozalia go polubiła.Myślę że to świetny pomysł dla małej dziewczynki.Taka mała oaza, kraina do fantazji.Śliczne wzory, kolory i bardzo ładna listwa przypodłogowa;)Pozdrawiam

Leave a comment