chorwacja, croatia chorwacja, croatia

Jedno jest pewne – nie ma drugiego kierunku wakacyjnego, tak obleganego przez naszych krajan. Kierunki tanich wakacji stały się w dużej mierze niebezpieczne, więc wszyscy ruszyli ‚na’ Chorwację.  Z tego też powodu wokół niej urosło tysiące opowieści, wręcz mitycznych. O tym, że to kraj najpiękniejszy na kuli ziemskiej, że woda krystaliczna, jedzenie pyszne i ludzie wspaniali. O cenach co to są tak niskie, że za 5 tysięcy można 2-3 tygodnie balować, więc po co wydawać na wakacje 10 czy 15, za tydzień!

Nasłuchałam się tego aż za wiele, pojechałam i doświadczyłam na własnej skórze. Dziś, dla wszystkich tych, którzy jeszcze nie odwiedzili tych stron, zdementuję wszystkie plotki i ploteczki…

chorwacja, croatia, Makarska chorwacja, croatiachorwacja, croatia, Makarska, Dalmacja

 

Najpiękniejszy kraj na świecie aka „moje miejsce na ziemi”

Chorwacja to bez wątpienia przepiękny kraj. Kiedy zwiedzaliśmy go z rodzicami, co chwile nam się wyrywał jęk rozpaczy i niesprawiedliwości. Sytuacja gospodarcza kraju jest podobna do naszej, ale jednak jakoś przyjemniej byłoby mieszkać nad (ciepłym!) morzem za plecami mając szczyty majestatycznych gór. Krajobraz jest tak urozmaicony, że coś dla siebie odnajdzie tam pewnie każdy. Jak nie ciepłe, przejrzyste (dzięki dużemu zasoleniu i temperaturze wody) morze z cudowną wypornością, to zalesione szczyty, lub skaliste wzniesienia, po księżycowy klimat Pagu czy bajeczny kolor Jezior (Krka czy Plitwickich).

Subtelny problem polega jednak na tym, że ziemia jest okrągła, duża i takich zakątków jak ten, lub nawet piękniejszych jest jak psów. W tym miejscu wkleję Wam komentarz jednej z czytelniczek:


W dużej mierze muszę z Ulą się zgodzić. Kraj jest piękny, ale taki, jakich wiele. Polacy są w nim zakochani i dorabiają ideologię bo a) często na nic innego ich nie stać, b) często nic innego nie widzieli.

Jakoś ciężko mi sobie wyobrazić podróżników, którzy przyjeżdżają do Chorwacji i mówią „rzucam robotę! nigdy więcej Malediwów i Hawaii!” ;) Aż zajrzałam do Tasteaway-ów czy w ogóle odwiedzili Cro.. no i jakoś marnie im to poszło :P. Bardzo po macoszemu. Jakby nikt im nie powiedział, że to najpiękniejsze miejsce na ziemi i nie muszą już szukać dalej. Olaliby te wszystkie Tajlandie, Bali i co roku cięli ‚na’ Chorwację! ;)

JEDNAK… ten kraj spodobał mi się na tyle, że mam już zabookowane apartamenty na rok 2018. Czuję, że chcę wrócić do pięknej Istrii i lepiej poznać Dalmację, która nie zrobiła na mnie większego wrażenia. Dam jej jednak drugą szansę. Chcę zobaczyć Dubrownik i Neum (BH). Głównie jednak dlatego, że mogę to zrobić w takiej cenie.

 

Chorwacja jest tak tania, że za 5 tysięcy można na 2-3 tygodnie jechać!

Cóż.. Można. Pod namiot z własnymi konserwami.

Często, ale to naprawdę często, kiedy mówiłam o kosztach naszych lotów w różne miejsca, na tydzień ludzie tłumaczyli mi z pobłażliwością, że robię głupotę, bo „na” Chorwacji to za takie pieniądze mogłabym 2 miesiące spędzić.

Ustalmy więc kilka  rzeczy. Kiedy lecę np. na Majorkę, robię to samolotem (2h lotu a nie 15-20 godzin w aucie), do hotelu 4/5* z full wyżywieniem. Na miejscu wynajmuję auto, zwiedzam wyspę, jeżdżę po parkach wodnych i oceanariach. Jem w restauracjach, obcuję z kulturą i wysysam z danego miejsca jak najwięcej. To moja wizja wakacji.

Większość Polaków jadących do Chorwacji, jedzie do apartamentów, daleko odbiegających standardem nawet od ich mieszkań, nie wspominając o hotelowych warunkach. Wiozą ze sobą auto jedzenia, słoików [jestem na 3 grupach „chorwackich”, wiem co piszę!], materace do spania, żeby było taniej. I nie piszę, że to źle. Sama układam na 2018 ekonomiczny wyjazd, jednak nijak, nijak! tego nie przyłożysz do wakacji samolotem i w hotelu all in. Więc jeśli ktoś następny raz parsknie mi w twarz, że po co ja latam i wydaję pieniądze, bo w Chorwacji to… to ja już wiem jak jest w Chorwacji :)

Realne koszty wyjazdu do Chorwacji na 9/12 dni

Dokonałam nawet obliczeń: Paliwo to koszt około 1200 – 1500zł. Dodajmy do tego koszt autostrad (zwiedzaliśmy bardzo dużo od Wenecji, przez Pulę, po samą Makarską), winiety… można dobić do 2 tysięcy. Noclegi zamawiałam 2 tyg. przez wyjazdem, więc na pewno miałam droższe (teraz z rocznym wyprzedzeniem bookowałam znacznie taniej). Na 5 osób za 9 noclegów zapłaciłam 6 tys zł. W opcji ekonomicznej za rok zapłacę za 10 nocy zapłacę ciut ponad 4 tys zł.

Hmmm już mi się te 5 tys za 2-3 tyg. nie spina ;)

Jako, że jechaliśmy z Białegostoku z 2 małych dzieci i nie chcieliśmy zarżnąć ani ich ani siebie, nocowaliśmy w Brnie [polecam hotel Vista] – 2 noce ok 700zł za 5 osób.

Nie wiem, naprawdę nie wiem po co cokolwiek wieźć z Polski, jeśli Chorwaci mają sklepy zaopatrzone tak samo jak w PL. Są nawet Lidle. Ceny mogą być kosmetycznie droższe, ale bez przesady. Ja się dziwnych grup naczytałam i wiozłam Lence mleko roślinne, gdzie w Cro wybór mlek jest 5x taki jak w PL ;). Stoiska z warzywami i owocami są wszędzie. W każdym miasteczku znajdziecie też ribarnicę, czyli sklep rybny, posiadający zatowarowanie w nocnego połowu (codziennie coś innego). Ryby tanie wbrew pozorom nie są – od 20 do 100 zł za kilogram.

Na jedzenie wydacie więc różnie, ale pomyślcie ile wydajecie na tydzień – dwa w Polsce i doliczcie 50% (pozwolicie sobie na dodatkowe lody, piwko oraz dokupicie rzeczy, które w PL macie na półkach – sól, cukier, kawę lub ww ryby itp.)

Zakładając, że przynajmniej co drugi dzień zajrzycie do restauracji, kwota wyjazdu znacznie się powiększy. Jedzenie dla 4-osobowej rodziny (i nie mówię tu o pizzy i zupie, a lokalnych daniach typu owoce morza i ryby + napoje + 2 lampki wina) to koszt od 350 do 700 kun (czyli od 200 do 400zł). Lody kosztują ok 8-10 kun czyli 5 zł za jedną gałkę.

Nie liczymy tu także kosztów wszelakich wejść do muzeów, koloseum, dmuchanych parków wodnych, przejażdżek statkiem, pamiątek, kosztów parkingów i innych.

I teraz powiedzcie mi… jakim cudem można wydać 5 tys za 2 tyg?]

I wciąż – gwoli jasności – nie uważam, że to źle. Wciąż mając ograniczone środki, wolałabym wsuwać kanapki z konserwą na Chorwackiej plaży, niż siedzieć w 15C w Kołobrzegu ;). Jednak na litość… nie porównujcie wyjazdów Chorwackich z tymi z biur. To inna jakość wypoczynku. I – z moich obliczeń finansowych wynika, że ja na wakacjach all in zwiedzam 100x więcej niż statystyczny Kowalsky w Chorwacji.

Wciąż jednak można wyjechać do Cro dużo taniej niż w inne miejsca na świecie (samolotem). Szczególnie jak się da upchnąć w 2 rodziny w jedne auto (ja jadę znowu z dziadkami) i podzielić koszta na pół. Wtedy wyjdzie nam PRAWIE, PRAWIE  5 tys za 2 tygodnie… Jak zacznę już robić przetwory w słoiki :D:D:D:D i kolekcjonować pasztety i konserwy w garażu :D:D:D:D.

 

Dalmacja to najpiękniejsze miejsce na ziemi!

Najłatwiej tak powiedzieć… kiedy nie widziało się innych miejsc na ziemi. Bo na np. klikam w google Malediwy, albo Hawaje (zw. na zamiłowanie mojej córki do Vaiany ;)) i wciąż widzę piękniejsze miejsca ;). Oczywiście trochę jakby mnie na nie nie stać, więc Dalmacja jest ok, ale.. no sami rozumiecie. Pięknie, ale nie umarłam.

Totalnie przeraziła mnie plaża w Makarskiej i Breli – Łeba 100%. Człowiek na człowieku, ręcznik obok ręcznika. Niedoczekanie moje… Choć woda i plaża cudowne, to wcale nie mam ochoty słuchać ‚ku*w’ i wąchać dymu papierosowego.

Ilość krajan jest zatrważająca i niestety często nie są to ludzie o nienagannych manierach. Zawsze myślałam, że to będzie super, jak mój język będzie większością w jakimś wakacyjnym kraju. Oszczekuję każde słowo! Polska Łacina w Cro wiedzie prym. Klapki Kuboty, białe skarpetki i reklamówka z Biedry, to nie mit ;)

Brela, Makarska, Brela plaża, Chorwackie plaże, najpiękniejsza plaża Chorwacja chorwacja, croatia, Brela, Brela plaża, plaża Brela, najpiękniejsza plaża Brela chorwacja, croatia, najpiękniejsze plaże chorwacja, brela, brela plaża chorwacja, croatia, Makarska plaża, Brela plaża, Baśka Voda plaża chorwacja, croatia, Brela, dziecko na plaży, plaże dla dzieci Chorwacja chorwacja, croatia, Brela plaża, Brela, Brela z dziećmi, maska Decathlon, nurkowanie, snorkowanie Chorwacja snorkowanie chorwacja, snorkowanie maska, maska decathlon chorwacja, croatiaBrela, Brela plaża

To w czym można się zakochać?

To głównie przyroda. Cudowne góry, wyrastające z każdej strony. Od Bieszczad, przez Pieniny po Tatry :). Przepiękna przejrzysta woda. To podwodny raj! Wystarczy założyć maskę, żeby cieszyć się osobistym akwarium. Absolutna miłość do roślinności! Figowców i fig zbieranych w drodze na plażę. Oliwnych gajów, cytrynowych drzewek, oleandrów, palem i mocy zieleni i koloru (Novalja!).

Najpyszniejsze owoce  morza jakie jadłam! Przepyszne lody… serio lepsze niż w Wenecji (najlepsze Gelato w Omisiu). Wino pachnące słońcem. Winogrona, które smakują… niesamowicie!

Zachody słońca, zapierające dech w piersiach. Ten kraj ma coś w sobie…

… ale wciąż, jakby było mnie stać wybrałabym Malediwy ;)

chorwacja, croatia, Omis, Omis port, Omis z dziećmi Omis, Omis port, Omis łódka, Omis dzieci chorwacja, croatia, atrakcje Omis, Omis dla dzieci Omis, Omis Chorwacja

Jeśli spodobał Ci się artykuł, podziel się z innymi ! Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone