Niedawno minęły dwa lata odkąd poznałam firmę i produkty Maylily. Zaczęło się od pieluszek wielorazowych i sesji z maleńką Lenką (post zw. na moją nową politykę poprawności, został usunięty… tylko dinozaury pamiętają ;). Następnie dostaliśmy poduchę serducho i niebieski szlafrok. I znowu piękna sesja i cudowny produkt (także jest już nieobecna :/). O poduchę nadal codziennie toczą się boje. Potem nadeszła zima, więc testowaliśmy komplecik komin +butki + rękawiczki minky. Bajera, cudowne zdjęcia i … brak postu bo już usunięty. Ok, to przestaje być śmieszne.

I kiedy na początku myślałam o tym poście, to byłam pewna, że podlinkuję 100 wpisów i zobaczycie te bajecznie produkty, setki zdjęć, ale przez durne czystki większości rzeczy brak. Na blogu brak, bo w naszym domu Maylily nadal jest no. 1!

Latem pokazywałam Wam nowości kocykowe + ręczniki. I razem z właścicielką marki uznałyśmy, że większość z podlinkowanych rzeczy + nowości które przedstawię zaraz, to doskonałe pomysły prezentowe! Dlatego w ramach współpracy przygotowałyśmy dla Was rabat, -10% na wszystkie produkty (hasło MAKÓWECZKI10 – działa przez tydzień)

A teraz przejdźmy do prezentacji najnowszych nowości:  :)

   1. Ultramiękki szlafroczek, który kiedyś pokazywałyśmy w wersji niebieskiej, zagościł u nas tym razem cały w bieli. Jest doskonały! Delikatny, miękki, aż zazdrość łapie matkę. Oh, wait… dla tych większych także pomyślano o chwili przyjemności (>klik<)

 5 2. Wielka, puszyście-miękka poducha to całkowita nowość (zamówienia na FP Maylily). Może służyć jako miejsce zabaw, siedzisko lub legowisko. Choć kreatywne Maki od razu zrobiły z niej.. łódź. I ciągały się wzajemnie cały wieczór :)

7  9 3. A teraz moja ulubiona pozycja. Mimo, że pokazuje ją Lenka to jest to ‚kocopled’ mój i tylko mój. Darzę go miłością wielką i absolutną. Jako zmarźlak i miłośnik miękkości, uwielbiam owijać się w puszysty kokon i tak spędzać wieczory. Pled, a także poduchy są także doskonała kapą/pledem i pełnią także funkcję ozdobną. Zaś ‚wąż‚ z tej samej kolekcji zdobi materac Lenki i chroni ją przed bliższym kontaktem z zimną ścianą :)

10  12  4. A na koniec już nie tyle prezent co pozycja ‚muszemieciowa’. Delikatne i mięciutkie komplety kominy/czapy/rękawiczki/(dla dzidziusiów także)butki. Zadowolą niemowlaki i przedszkolaki, a także mamusie (Maks ukradł moje rękawiczki ;)). Cudowne w dotyku i nieprzemakające, oraz co najważniejsze ‚łatwonakładalne’ rękawiczki są stanowczo hitem tej zimy!

     20   23 24 Maks: Komplet czapa + komin + rękawiczki- Maylily Kurtka/spodnie- Zara Buty- Sorel

Lenka: Kominiarka + komin + rękawiczki- Maylily Kurtka- Dior Spodnie- Grain de chic Buty- Mrugała