Mała łazienka na parterze, nazywana przeze mnie ‚gościnną’, została celowo zmniejszona (w początkowym projekcie miał się w niej znajdować dodatkowy prysznic), żeby stać się ‚łazienką obcego przybysza’.

Obecnie, w mieszkaniu posiadamy dwa takie pomieszczenia (na dole i na górze) i obydwie łazienki można nazwać ‚domowymi’, bardzo hmmm intymnymi (?) przez fakt, zlokalizowanych w nich pryszniców/wanien, pojemników na brudną odzież, kosmetyków, dużych ręczników itp. Więc zawsze, ale to zawsze czuję lekki dyskomfort kiedy wchodzą do nich goście (szczególnie ci niezapowiedziani).

Dlatego w nowym domu bardzo chciałam, aby łazienka z której będą korzystać zaproszone przez nas osoby była dokładnie do tego stworzona – mała, ‚czysta’, z toaletą i umywalką. Bez zbędnych sprzętów i dodatków. Prysznic więc przeniosłam do łazienki na górę i ‚zapasowy’ do pralni.

Łazienka miała być także, bardziej ‚zdobna’ niż ta ‚rodzinna’, jako, że nie każdy kupuje mój minimalistyczny, surowy, skandynawski styl.  Mimo, że wciąż jest czarno – biała, to dodane są formy, kształty i zdobienia, nadające jej charakteru. Resztę zrobią dodatki.

mała łazienkamała łazienka

PS – Jako, że już prosicie o łazienkę większą, muszę was od razu rozczarować – niestety jej nie pokażę, ze  względu na fakt, że przez użycie płytek posiadających wklęśnięcia i wypukłości (z kolekcji Zienia) wizualizacja nie wygląda dobrze (widać to nawet na ‚wizkach’ Tubądzina – TU). Mogę wam tylko nadmienić, że będzie bardzo surowa – szaro- biała, dobrze oświetlona, naturalnie (2 okna dachowe) i sztucznie (w końcu mam zamiar malować się bez lupy) z gigantycznym lustrem, wanną i prysznicem.

PS2 – Piszecie często, że ‚nie możecie się doczekać, aż pokażę to wszystko ‚na żywo”. Otóż… nie zamierzam robić przekazu live z naszej toalety czy innych intymnych miejsc, więc to co pokazuję obecnie, to ‚tylko’ i ‚aż’ tyle, w temacie tego, co będziecie mogli zobaczyć. Oczywiście na przyszłych zdjęciach będą pojawiać się kawałki naszego domu, ale nie liczcie na zbyt wiele.