Jest kilka takich produktów spożywczych, które pokochałam w USA i co jakiś czas chodzą one za mną powodując marzenia ze ślinotokiem. Dunkin Dougnats, choć może bardziej Krispy Kreme, Orange Chicken z Panda Expres (mmm), małe wersje lodów (szczególnie rożki z M&Msami), te słodkie suszone chlebki pocięte w paski z bakaliami. W sumie, dużo tego. Ameryka, żarciem stoi.

Ale kawy… Kawy były nie do podrobienia. Szczególnie okres jesienno – zimowy obfitował w bajeczne smaki – przyprawy, kremowe sosy i zapach cynamonu unoszący się już 5 metrów przed lokalem.

Dlatego często zdarza mi się zamawiać przysmaki zza wielkiej wody. A co się da, odwzorowuję sama.
Taka  na przykład latte pumpkin spice, która pachnie i smakuje tak, że jesień nie straszna…

Pumpkin spice latte, kawa dyniowa Pumpkin spice latte, kawa dyniowa
Żebyście mogli jej skosztować stworzyłam dwa oddzielnie podposty:

1. Jak przyrządzić przyprawę „pumpkin spice„?
2. Jak przygotować syrop dyniowy?

Pumpkin spice latte, kawa dyniowa Pumpkin spice latte, kawa dyniowa
Przepis na dyniową latte:

  • porcja esspresso
  • spienione mleko
  • łyżeczka lub łyżka syropku dyniowego

Kawę można posypać cynamonem lub rozpieszczając siebie lub gościa, podać z bitą śmietaną. Sama w sobie jest niezłym deserem ale z czekoladowymi muffinkami (>klik<) smakuje najlepiej :)