Nie wiem kiedy mi tak urosły. Naprawdę nie mam pojęcia. Patrzę na te zdjęcia i zachwyt miesza mi się z przerażeniem. Są idealni, lepszych sobie wymarzyć nie mogłam. Są spełnieniem marzeń o posiadaniu więcej niż jednego dziecka. Kochają się i zabijają 35 razy na godzinę. Przepoczwarzają się każdego dnia, z minuty na minutę zmieniając się z pięknych gąsienic w cudowne motyle. Walczą o swoje pasje i płyną na marzeniach. Maja proste potrzeby – bliskość rodzica, zabawa, pyszne jedzonko. Czasami jednak zaskakują marzeniami o Malediwach czy Dubaju. Bo świat nie ma dla nich granic. Nie znają mocy pieniądza, więc nic ich nie ogranicza. Chłoną wiedzę, uczą się czegoś każdego dnia. Rywalizują ale też sobie pomagają. Te dwie sesję wykonane dla marki SMYK idealnie oddają ich charaktery. Jednego dnia są marzycielami z nosem w książce i pląsami w kwiatach. Następnego interesuje ich tylko sport i łobuzowanie. Dzieciaki, zwykłe dzieciaki. Obcowanie z nimi to największa nagroda!

Wersja ‚boho’ aka „rozważni i romantyczni” :

 

Wersja jeans – sport czyli łobuzy w akcji! :)


Całe outfity dzieciaków w obydwu sesjach pochodzą ze SMYKA.
Która stylizacja podoba się Wam szczególnie?

Jeśli spodobał Ci się artykuł, podziel się z innymi ! Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone