Od poniedziałku mam złamane serce. Jak co roku odwiedziliśmy Białowieżę. Dla Białostoczan to taka wycieczka- tradycja. Puszcza wzywa spokojem, kolorami, niepowtarzalnym urokiem. W tym roku jednak zanim dojechaliśmy do Rezerwatu Żubrów zdążyło mi pęknąć serducho. Wiecie, że oni serio tę puszczę wycinają? Nie mam zdjęć bo doznałam szoku, aż zabrakło mi oddechu. Po powrocie zaczęłam wertować artykuły ‚za’ i ‚przeciw’ i… i nie! Puszczy nie powinno się wycinać! Nie ważne czy jakiś kornik gryzie trzy drzewa! Lasy, puszcza radziły sobie tyle lat bez nas. A teraz człowiek uzurpuje sobie posiadanie recepty nawet na leczenie natury. To chore! Odczepcie się od naszej puszczy. To taki smutny widok…

To tytułem wstępu, bo nam taki obraz na początek zafundowano. A potem było jak zwykle. Zapach mchu i lasu. Miody do wyboru do koloru (wybraliśmy trzy- dziadek z pyłkiem z propolisa, ja tradycyjnie lipowy, ale ‚puszczański, zaś Lenka mniszkowy). Bajeczny park, pałac carski, a dokładniej Budynek Białowieskiego Parku Narodowego stojący w miejscu Pałacu (z bardzo smaczną restauracją), łąki, pola, szuwary totalnie uspokajające i wyciszające. Szlak Dębów Królewskich (zwany też Uroczyskiem) powitał nas deszczem, ale mimo wszystko udało nam się zrobić piknik pod wielkimi drzewami. Oddychaliśmy pełną piersią.

IMG_6497 IMG_6498 IMG_6500 IMG_6501IMG_6495 IMG_6496IMG_6505 IMG_6511 IMG_6514 IMG_6521 IMG_6523 IMG_6525 IMG_6529IMG_6547 IMG_6552 IMG_6558

IMG_6572 IMG_6573a IMG_6582 IMG_6585 IMG_6586 IMG_6589
A Wy byliście w Sercu Puszczy Białowieskiej? Jeśli nie, to koniecznie odwiedźcie Zielone Płuca Polski i powiedzcie głośne NIE, dla wycinki naszych lasów. Bo natura stanowczo poradzi sobie sama…