Odpoczęłam. Ponad tydzień off-line’u!
W pierwszych dniach, tak chłonęłam czas wolny, rodzinny, że nie chciałam nawet tknąć aparatu, który kojarzy mi się mimo wszystko z pracą. Po tygodniu, złamałam się jednak, z wielkiej chęci kontynuowania tradycji ‚kadrów codzienności’ (>klik<), którą zaczęłam rok temu.

Niech mówią obrazy…

DSC00354-2 DSC00381-2 DSC00383-2 DSC00386-2 DSC00392-2 DSC00395-2 DSC00428-2 DSC00426-2 DSC00419-2 DSC00432-2 DSC00437-2 DSC00441-2 DSC00446-2 DSC00451-2 DSC00456-2 DSC00459-2 DSC00466-2 DSC00468-2 DSC00474-2 DSC00478-2 DSC00480-2 DSC00482-2 DSC00483-2 DSC00505-2 DSC00511-2 DSC00515-2 DSC00518-2 DSC00519-2
„Uśmiechnij się do zdjęcia Bridget!”
DSC00527-2 DSC00530-2 DSC00533-2 DSC00542-2 DSC00553-2 DSC00563-2
U dziadków…

DSC00575-2 DSC00591-2 DSC00593-2 DSC00611-2 DSC00612-2 DSC00615-2 DSC00618-2 DSC00624-2 DSC00633-2
Porównajcie ze zdjęciem sprzed roku —> >klik<

DSC00645-2 DSC00651-2 DSC00652-2 DSC00656-2 DSC00658-2 DSC00663-2 DSC00672-2 DSC00690-2 DSC00711-2 DSC00724-2 DSC00726-2