Odwieczny dylemat matek, prawie tak bardzo spędzający sen z oczu jak “co na obiad?” – drugie śniadanie do szkoły. Choć w wypadku naszych dzieci to nawet pierwsze, jako, że codziennie mają na 8 i w domu nie jedzą, bo za wcześnie. Nie dość, że ideałem jest, żeby posiłek był zdrowy i pożywny, to jeszcze smakował dziecku. Poranna inspekcja lunchówek nie jest łaskawa ;). Większość rodziców z miejsca ma ciarki na plecach.

Zdrowy Lunchbox do szkoły

Wiadomo, że nie chcemy, żeby to były jakieś zapychające, bezwartościowe buły, słodkie napoje, słodycze czy chrupki. To z miejsca odpada. Codziennie kanapka, to także nie jest rozwiązanie. Szczególnie przy wymagających dzieciach takich jak Lenka, robi się całkiem pod górkę. Bez jaj, mleka, glutenu… czyli dokładnie to co ma jeść? Takie było moje pierwsze spostrzeżenie. Jednak z każdym dniem okazywało się to łatwiejsze.

Przepisy wyszukuję w książkach i internecie, ale także – z potrzeby sytuacji – tworzę sama. Wybieram bio warzywa, lub po prostu zrywam te z własnego ogródka, kroję w słupki lub przemycam w inny sposób. Piekę chleby (przepis TU), co okazało się niezwykle przyjemnym doświadczeniem, produkuję muffiny, gofry, ciasta. Wędliny, parówki i kabanosiki – tak lubiane przez młodych także wybieram mądrze. Choć tu akurat ‘specem’ w wyszukiwaniu wędlin o świetnym składzie jest mój mąż. To on pokazał mi markę Konspol i ich produkty dla dzieci. Wędlina bez glutenu, glutaminianu sodu, laktozy i konserwantów. Absolutny ideał! Parówki i kabanosy – 100% mięsa! Czego chcieć więcej?

Kiedy mamy już idealne składniki, potrzebujemy jeszcze powiewu weny, żeby skomponować lunchbox tak, żeby zachęcał do spożycia. Zawsze czuję się jak uczestnik programu o gotowaniu przed oceną dania. Są albo jęki rozczarowania albo krzyki radości. Przedstawiam 5 pomysłów, które w naszym domu wywołują uśmiechy na twarzach dzieciaków:

 

1. Gofry bezglutenowe z przepisu

Tutaj znajdziecie przepis na gofry bezglutenowe. Są pyszne, idealnie zachowują świeżość przez kilka godzin. Smakują idealnie z owocami i masłem orzechowym. Są bardzo sycące.

gofry bezglutenowe, zdrowy lunchbox do szkoły gofry bezglutenowe, zdrowy lunchbox do szkoły

 

2. Ośmiorniczki – czyli pieczone paróweczki

Rano wrzucamy pokrojone w paski parówki do piekarnika i pakujemy je z warzywami lub chlebkiem (moi wolą z samymi warzywami). W pojemniczki termicznym trzymają temperaturę do kilku godzin.

lunchbox parówki

 

3. Kanapeczki w fantazyjnych kształtach- hit no 1! :)

Taka mała rzecz, a cieszy  – z kanapek ‘składaków’ wycinamy kształty foremkami do pierniczków. To samo można zrobić z wędlinką, serem i warzywami. Radość dzieciaków- bezcenna! :)

lunchbox kanapki

 

4. Amerykańska miłość mojego syna czyli – cheese quesadilla

Na tortilli rozsypujemy potarty ser i (opcjonalnie) mięsko/wędlinę. Podpiekamy na patelni złożone na pół. Kroimy na trójkąty.

cheese quesadilla cheese quesadilla

5. Peanut butter banana rolls

To kolejny przysmak Maksa, który jest psychofanem masła orzechowego. Rollsy są fajną odmianą dla kanapek penaut butter & jelly.

Tortille smarujemy masłem orzechowym. Układamy całe banany wzdłuż krawędzi i zawijamy. Kroimy na kawałki.

Peanut butter banana rolls Peanut butter banana rolls

 

Jeśli spodobał Ci się artykuł, podziel się z innymi ! Share on Facebook
Facebook
Share on Google+
Google+
Tweet about this on Twitter
Twitter
Email this to someone
email