Drewniane zabawki – wspomnienie dzieciństwa

Wychowałam się na drewnianych zabawkach. Moi rodzice, kompletnie o tym nie wiedząc, wychowywali mnie w 90% w duchu Montessori. Zabawek miałam naprawdę niewiele (mimo wręcz większych niż średnia możliwości finansowych mojej rodziny). Drewniane klocki to pierwsza zabawka, jaką pamiętam. Ale nie jako stosik drewnianych kształtów, a jako wieże, domy, arki, zagrody i wszelakie budowle. Spędziłam dziesiątki godzin na zabawie z rodzicami pudłem klocków.

Które dziecko mogłoby obecnie to o sobie powiedzieć? Raczej niewiele, mimo szeregu ideologii. U nas też… bywa to różnie. Jednak od początku starałam się, aby dzieci miały pole do popisu ich wyobraźni. Napotkałam niewielkie problemy. Otóż Maksa nie interesowało prawie nic prócz książek, gier i kulodromów ;). Zaś Lenkę szybko porwał róż, brokat oraz stosy lalek i laleczek. Dlatego uznałam, że będę co jakiś czas podsuwać im drewniane nowości, ale bez większego parcia/większej presji. I to przyniosło efekt. Obecnie Lenka bawi się drewnianym domkiem, kuchnią i zabawkami… długimi godzinami. A Maks nadal lubi tylko kulodromy.

Drewniane zabawki to inny wymiar zabawy – nikt nie powie, jak dokładnie trzeba ich używać. Stwarza to ogromne pole do rozwoju wyobraźni. Drewniane zabawki są obecnie niezwykle wszechstronne. Od sorterów, pchaczy, klocków podstawowych, przez domki, kuchnie, zastawę stołową po gry i kulodromy właśnie.

Jedną z najszerszych i najciekawszych ofert w  rewelacyjnych cenach przygotował w tym sezonie  LIDL. A co więcej oferta dostępna jest online z dostawą do domu!

 

Drewniany domek dla lalek

Niesamowicie spodobał mi się ten minimalistyczny design. Choć od pierwszej minuty wiedziałam (znając własne dziecko), że zamieszkają tam malutkie laleczki LOL, to zwróćcie uwagę na wyposażenie. W tej cenie ta jakość zabawki i ilość mebelków to szaleństwo. No i domek jest idealny wielkościowo dla wszystkich małych laleczek, które często do dużego domku typu ‘Barbie’ się one nie nadają.

Warto zwrócić uwagę na to, że drewniany domek dla lalek jest lekki i mobilny, więc Lenka znosi go sobie także na dół kiedy chce się bawić bliżej mnie (np. w momentach kiedy gotuję). Jest to też świetna opcja dla młodszych dziewczynek, które ze względu na wzrost, nie są jeszcze dopasowane do wielkich domków stojących. Przeurocza opcja na prezent. A jeśli Wasze księżniczki wolą róż, to jest także taki wariant domku dla lalek.

drewniany domek dla lalek drewniany domek dla lalek drewniany domek dla lalekdrewniany domek dla lalek drewniany domek dla lalek drewniany domek dla lalekdrewniany domek dla lalek

 

Zabawki drewniane kuchenno – spożywcze

Oferta powala na kolana. Zabawki są prześliczne, rewelacyjnie wykonane i mają świetne ceny. Spójrzcie tylko na zestaw do zabawy w sklep, zestaw do zabawy w kuchnię, czy koszyk z zakupami. Absolutny zawrót głowy! A jeśli nie macie drewnianej kuchni zabawowej i szukacie mniejszej wersji to również jest ona dostępna.

Spójrzcie co wybrałam dla Leny!

 

zabawki drewniane zabawki drewniane zabawki drewniane

I nie ukrywam, że kusi mnie jeszcze stragan, bo może być także teatrem, a jak wiadomo, jestem matką artystki i gwiazdy. Tyle, że on jeszcze nie był dostępny on-line, więc czekam ;)

 

Kulodrom

Yep, Maks ma nowy kulodrom :D. Już orzekł, że muszę dokupić dwa pozostałe, bo taki jeden to za mało, a Lenie przecież kupuję więcej. Zawsze. Więc pewnie dokupię dwa pozostałe, bo siedzi chłopina, montuje rurki i dłubie. Przynajmniej chwilę nie czyta ;).

Kulodromy można łączyć (jest do tego instrukcja), więc każdy z członków rodziny może kupić dziecku po jednym :D. No i nie ukrywam, że w zabawę notorycznie włączają się tatusiowie. Oni chyba też by chcieli popuszczać kuleczkę. Jest w tym jakaś taka męska satysfakcja ;)

kulodrom drewnianykulodrom drewniany

A jeśli macie ochotę na inne drewniane zabawki, dopasowane do wieku Waszych dzieci, to konieczne śpieszcie na stronę lidl-sklep.pl i zamawiajcie z dostawą do domu. Wszystko schodzi jak świeże bułeczki, więc nie ociągajcie się! :)