Lifestyle, Parenting

Zmieniamy szkołę Maksa – wywiad z dyrektor nowej placówki, Fińskiej Szkoły Podstawowej, Infotech

Jakiś czas temu przyznałam się Wam na stories, że Maksymilian zmienia szkołę. Posypały się setki zapytań 'dlaczego’ z prośbą o dokładny opis 'co poszło nie tak’ w starej szkole. Więc postanowiłam nie odpisywać pojedynczo, a zbiorowo.

 

Poprzednia szkoła Maksa to naprawdę fajne miejsce. Dużo jej zawdzięczamy (np. pracę pedagoga szkolnego z Maksiem, kiedy przyszedł do szkoły z diagnozą bycia kilka lat do przodu intelektualnie i średnio społecznie, co generowało wiele trudnych zachowań). Zostawiliśmy w niej na chwilę obecną Lenkę.

Jednak pojawiła się szkoła, której wizja jest bardziej 'moja’. Szkoła, z dyrektorem i kadrą, której 'się chce’. To żargonowe określenie niesie w sobie ogromną siłę. Same wiecie, że wielu nauczycieli do szkoły chodzi jak do pracy, a czasami nawet męki, za marne grosze. Kontakt z uczniem czy rodzicem nie istnieje, a realne potrzeby dziecka, to wytwór roszczeniowej postawy rodzica. Tacy nauczyciele zdarzają się również w szkołach prywatnych. Dlatego wybierając kolejną placówkę musiałam mieć pewność, że jej ster – czyli dyrektor – ma ochotę zmieniać świat. I znalazłam!
Katarzyna Kaczyńska to wulkan energii i żaglem nastawionym na zupełnie inny kurs szkolnictwa niż ten powszechnie znany.
Mam pewność, że odniesie sukces i z radością oddaję pod jej skrzydła swoje dziecko.

 

Pytanie tendencyjne, ale skąd pomysł na otwarcie szkoły podstawowej?

 

Obserwacja młodzieży w pierwszych klasach liceum i technikum, która przychodząc z klasy ósmej nie ma podstawowych umiejętności:
– wysławiania się (komunikowania słownego z rówieśnikami), brak potrzeby rozmowy!
– czytania – ze zrozumieniem! nie czytają książek – poza lekturami, które i tak słuchają;  nie wiedzą gdzie znajduje się w podręczniku spis treści (blisko im do analfabetyzmu ;)), nie potrafią współpracować, nie wspominając o pracy w grupie…
– liczenia! szybko zapominają to, czego się kiedyś uczyli, np. dodawanie ułamków itp.
Motywacja osobista – syn Kuba :) Po różnych doświadczenia z nauczycielami szkoły niepublicznej, gdzie uczęszczał (*szkoła ta sama co ostatnia Maksa) porównanie do nauczycieli pracujących w Infotechu – inna jakość. Potrzeba stworzenia szkoły, która nauczy go myśleć i radzić sobie z różnymi problemami.

 

Opiszesz dokładniej jakich jakości Ci brakowało?

 

  • zaangażowanych nauczycieli, którzy uczą z pasją i stawiają na własny rozwój;
  • angażowania uczniów w proces uczenia – nauka nie może skupiać się jedynie o treści z podręcznika;
  • nauczycieli, którzy się szkolą (przykład edukacji iPadowej, która nie była wykorzystywana, dlatego, że nauczycielom brakowało podstawowych szkoleń);
  • aktywnych form uczenia (interaktywnych) podczas lekcji;
  • wyjścia poza szkołę aby się uczyć – wycieczki, kino, teatr! (a nie przyjezdnego teatrzyku);
  • poziom języka angielskiego – stąd w INFOTECH dwujęzyczność od siódmej klasy;
  • za mało pracy kreatywnej (nie chodzi o lekcje plastyki i techniki);
  • za mało prac projektowych i pracy w grupie;

 

Zdradźmy jeden fakt – nasi synowie się znają (my również się znamy, stąd moje wielkie zaufanie do całego przedsięwzięcia) i będą chodzić do jednej klasy. Jak na powstanie szkoły wpłynął fakt, że chciałaś zrobić ją trochę pod swoje dziecko?

 

Decydujące znaczenie miał fakt robienia szkoły dla własnego syna! Szkoły, która uczy myślenia i samodzielnego rozwiązywania problemów. Stawia na kluczowe umiejętności: komunikacyjne posługiwanie się językiem angielskim, umiejętności technologiczne, społeczne, selekcjonowanie informacji dostępnych w sieci, ale przede wszystkim szkoły, która uczy myślenia! Czasy w jakich żyjemy, nie mają już nic wspólnego z „pruskim systemem edukacji”. Już nie wiedza pamięciowa, „wkuwanie” podręczników na pamięć a konkretne umiejętności decydują o późniejszym powodzeniu w życiu. Tworzymy szkołę prep – (przygotowującą) do szkoły na poziomie średnim.
Wiek kilkunastu lat, czyli nauka od klasy szóstej jest bardzo ważnym etapem w rozwoju młodego człowieka. To czas dojrzewania również emocjonalnego i intelektualnego. Ważne aby szkoła była tą przestrzenią rozwoju – nie tylko poznawania nowych rzeczy, zdobywania informacji, eksperymentowania, ale przede wszystkim miejsce, gdzie popełnianie błędów jest dozwolone i czegoś uczy. Gdzie przyjazny nauczyciel jest inspiracją dla ucznia, dzięki czemu nauka staje się przyjemnością. Szkoła może być miejscem, gdzie dziecko dobrze się czuje i lubi przebywać. Skoro już kilka takich szkół stworzyłam, to przyszedł najwyższy czas za „zrobienie” szkoły synkowi ;). Na początku pomysł wydawał się szalony  (przecież miały być tylko szkoły średnie!) ostatecznie czas nauki zdalnej zdecydował, że jest to pomysł, którym musi zostać zrealizowany.  COVID uwypuklił katastroficzny stan polskiej szkoły i braki w umiejętnościach cyfrowych nauczycieli, INFOTECH pokazał że można na odpowiednim poziomie prowadzić edukację zdalną – że nauka może odbywać się online bez zaangażowania rodziców!

 

To teraz opowiedz proszę czym Infotech będzie różnił się od innych szkół?

 

Ogólnie wszystkim… Dopasowujemy szkołę do możliwości rozwojowych uczniów, do czasów w jakich żyjemy, nie robimy tego, co inne szkoły, czyli nie  wkładamy dzieci w system edukacji, który już dawno nie powinien obowiązywać. Odróżniamy się: atmosferą, jakością nauczania, kształceniem konkretnych umiejętności, umiejętnością współpracy, posługiwaniem się komunikatywnym językiem angielskim, kadrą, poziomem wykorzystywania technologii w edukacji dzieciaków.

 

Dobra, teraz zapytam jako matka – będą oceny i prace domowe :)?

 

Oceny będą miały charakter kształtujący. Ocenianie kształtujące (OK) stawia w centrum zainteresowania uczenia i sposób w jaki zdobywa wiedzę, a nie sam efekt działania, czyli stopień (od 1-6) którą otrzymuje. Usuwając oceny ze szkoły eliminujemy szereg negatywnych zjawisk, które blokują rozwój ucznia – stres, niezdrową rywalizację, lęk przed reakcją rodzica na ocenę, obawę przed byciem gorszym, czy fakt “uczenia się dla ocen”.
W zamian wprowadzamy miejsce na konstruktywne komunikaty, które odnoszą się nie do osoby ucznia, nie do ostatecznego efektu, lecz do całego przebiegu pracy. Uczniowie otrzymują wskazówki jak poprawić swoje wyniki, jak się rozwijać. Ma to wpływ na rozwój ich motywacji i rozwija umiejętność samooceny. Uczniowie SP Infotech nie stresują się oceną jaką wystawi im nauczyciel, nie koncentrują swojej uwagi na zdobyciu cyferki, która tak naprawdę nie niesie za sobą zbyt dużej treści. Nasi uczniowie otrzymują informację zwrotną istotną dla ich rozwoju. OK uczy również wyznaczać cel i określać kryteria sukcesu już na etapie planowania, w którym uczniowie biorą czynny udział i mają wpływ na ustalanie zarówno celu jak i kryteriów jego osiągnięcia. OK pozwala każdemu uczniowi na osiągnięcia na najwyższym dostępnym mu poziomie, dostrzega starania i pracę włożoną w kompletny proces, nie koncentruje się jedynie na wyniku.

Chcemy aby nauka odbywała się w szkole, a nie w domu. Nie będzie możliwości (ani obowiązku) pomagania dzieciom w lekcjach przez rodziców, bo zadań do rozwiązywania nie będzie, nie będzie też pamięciowej nauki z podręczników. Czasem będzie do wykonania jakieś zadanie projektowe, albo „wyzwanie” typu: upieczenie ciasta i nagranie o tym filmiku np. po angielsku….Dzięki temu dzieciaki mają się uczyć samodzielności, same mają za siebie odpowiadać, rozumieć po co robią dane rzeczy, radzić sobie i myśleć.

 

Jak planujecie motywować uczniów jeśli nie staromodną musztrą polskiej szkoły?

 

Jeśli motywacja, to tylko pozytywna. „Szkoła z pozytywną uwagą” to projekt, który realizowaliśmy w tamtym roku szkolnym w technikum. Zauważyliśmy, że przynosi bardzo duże korzyści. Dzięki niemu mamy kilka „metamorfoz” niezłych gagadków ;) [przyp Marleny – czekam na to! :D]Uczniowie  nie są przyzwyczajeni do tego, że nauczyciel chwali, tylko karci. Kiedy zaczęli być chwaleni, motywowało to ich to jeszcze większego starania się. Wychodzimy z założenia, że każdy uczeń jest w czymś dobry, a znalezienie sposobu, na to, aby pochwalić ogranicza jedynie inwencja twórcza nauczyciela ;).
Musztry nie będzie, ale będą zasady. Na początku roku każda klasa wypracowuje swój własny kodeks postępowania, pięknie wypisany zajmuje czołowe miejsce na ścianie w sali danej klasy. U nas (szkoły INFOTECH) każda klasa ma swoją salę o którą dba. Uczniowie sami sprzątają, segregują śmieci, uczą się dbania o przestrzeń, w której przebywają. Motywują się wzajemnie, bo wiedzą, że jeżeli dyżurny odpowiedzialny za sprzątanie w danym tygodniu czegoś nie dopilnuje, to poniosą odpowiedzialność grupową, jako klasa…Jako motywator do nauki, np. matematyki u chłopców w technikum (programistyczne) bardzo dobrze działają spotkania z osobami – w tym przypadku pracownikami branży IT, którzy opowiadają o swojej karierze zawodowej i wysokości zarobków.
Tego typu działania motywacji pozytywnej będziemy przenosić na dzieciaki z klasy podstawowej, oraz pewnie jeszcze wiele innych, które przyjdą do głowy naszym kreatywnym nauczycielom.
Jacy są możesz zobaczyć tu:

 

Wiem, że – jako liceum i technikum – byliście jedną z przodujących szkół (na cały kraj!) jeśli chodzi o nauczanie zdalne.
Jak to wyglądało?

 

Szybko udało nam się ruszyć z edukacją zdalną, bo komu, jak nie Technikum Programistycznemu ;-) Od początku stawialiśmy na nowoczesne technologie w edukacji. Zanim szkoła powstała nauczyciele szkolili się z Classrooma, jako szkoła mieliśmy od samego początku GSuita dla edukacji, dzięki temu od następnego dnia po lockdown uczniowie mogli odbywać lekcje z nauczycielami na Google Meet na żywo. Lekcje trwały jak w szkole, od godz. 8.15 – 14.50 z małą różnicą – jednostka lekcyjna zawsze trwała 35 minut. W tym czasie nauka odbywała się bez angażowania rodziców. Od początku istnienia szkoły naszym wewnętrznym komunikatorem jest Slack – dzięki tej aplikacji uczeń w każdej chwili ma kontakt z nauczycielem, koleżanką czy kolegą ze szkoły czy nawet dyrekcją. Ta forma komunikacji była nieoceniona w czasie nauki zdalnej – nie wymagała zaangażowania rodziców w to, co uczeń robi podczas lekcji  zdalnych.

 

Więcej:

 

Jesteście przygotowani na potencjalny lockdown od jesieni?

 

Technologicznie i kompetencyjnie absolutnie tak.
Jednak jako dyrektor szkoły nie wyobrażam sobie nie spotkać moich nowych uczniów we wrześniu! Wychowawcy, nauczyciele potrzebują ich poznać. Szkoły Infotech, to nie tylko nauka, to przede wszystkim relacje. Musimy się najpierw poznać i polubić – dlatego rozpoczynamy naukę w szkole, oczywiście z zachowaniem wszystkich zalecanych środków higieny. Mamy łatwiej, bo jest nas mniej. Szósta klasa SP Infotech to tylko 12 osób. Nie mamy ogólnodostępnych szatni, gdzie tłoczą się młodzi ludzie, każda klasa ma swoją salę lekcyjną, dzięki temu jest nam łatwiej zachować środki ostrożności. Mam nadzieję, że będzie nam dane wyjechać również na obóz adaptacyjny.

 

Zaczynamy szkołę 1 września, a tydzień później jedziemy wszyscy razem, aby wspólnie się zintegrować! Wychowawcy, dzieci i młodzież klas pierwszych wszystkich szkół: liceum, technikum, i klasa szósta SP Infotech. Zaczynamy obozem, potem na naszych uczniów czekają inne wyjazdy i wycieczki – co najmniej jedna w czasie półrocza. Biała i zielona szkoła, wycieczki górskie i obozy survivalowe. Nie ma lepszej edukacji, niż podczas wspólnych wyjazdów, tym bardziej, że u nas priorytetem jest zdobywanie umiejętności życiowych. Uczniowie starszych klas sami będą takie wycieczki organizować!

 

Czy jakości SP Infotech będą się łączyły z tymi z LO/ Technikum? Nie ukrywam, że ta wizja była dla mnie kusząca (Maks mógłby zostać po podstawówce od razu w LO).

 

Oczywiście, że tak!

Szkoła podstawowa jest w naszym zamyśle szkołą Prep – przygotowującą do dalszej edukacji… Dlatego po sukcesie Technikum Programistycznego, stworzyliśmy również Liceum  Ogólnokształcące, że specjalizacjami nawiązującymi do nowoczesnych technologii, liceum kreatywnego, przygotowującego do konkretnych zawodów. Zdaję sobie sprawę, że nie każdy musi być programistą, ale nowoczesne technologię za chwilę opanują każdą dziedzinę naszego życia – stąd specjalizacja medyczna i podpisane porozumienie z Uniwersytetem Medycznym, specjalizacja prawnicza – porozumienie o współpracy z Wydziałem Prawa UwB i największą Kancelarią Prawniczą Bieluk i Partnerzy w naszym regionie. Dwie kolejne specjalizacja: media cyfrowe i biznesowa, czekają na oficjalne zawarcie porozumień z firmą Infinity i Sempai w przypadku nowoczesnych mediów i Wyższą Szkołą Finansów i Zarządzania, studiami MBA w Białymstoku w przypadku specjalizacji biznesowej. Podpisane porozumienie przez partnerów poszczególnych specjalizacji, to ich realne zaangażowanie w proces tworzenia programów edukacyjnych z treściami potrzebnymi na studiach i w pracy w zawodzie.

Absolwenci SP Infotech w wieku 15 lat muszą  niewątpliwie mieć  świadomość, gdzie chcieliby kontynuować swoją naukę w przyszłości. Posiadać umiejętności miękkie niezbędne w każdymi momencie ich dorosłego życia: http://www.sp.infotech.edu.pl/ksztaltowanie-kompetencji-miekkich

Znać język angielski w stopniu komunikatywnym oraz nie bać się nowoczesnych technologii. Chcemy dzieciaki już od szóstej klasy uwrażliwiać i edukować w kwestiach związanych z niebezpieczeństwami uzależnienia się od gier komputerowych i internetu.

Absolwenci szkoły podstawowej Infotech mają przede wszystkich nauczyć się myśleć! Nauka myślenia będzie oczywiście kontynuowana na wyższym poziomie edukacji – w szkołach średnich Infotech  (http://www.sp.infotech.edu.pl/myslenie-krytyczne).
***
No więc ja z utęsknieniem czekam na wrzesień. Logistycznie, będzie to dla nas wyzwaniem – będziemy musieli Maksia trochę dalej dowozić, ale liczę  na to, że szybko nauczą się z Kubą dojeżdżać autobusem. Czuję wewnętrznie, że to dobry wybór, nie na chwilę, ale na lata, życie.